NAJWAŻNIEJSZE LINKI - WYKORZYSTAJ PORTAL W 100%
DOŁĄCZ DO GRUPY FANDOMS NA FB! - KLIKNIJ


+3 głosów
(postid: 322673) 
ZALOGUJ SIĘ I DOŁĄCZ DO TEGO FANDOMU!

Po co przejmować się czymś o czym nie mamy pojęcia? Po co mamy przejmować się przyszłością skoro można żyć teraźniejszością? Poznajmy Lunę Valente - dziewczynę, dla której jutra mogłoby nie być, bo dzisiaj czerpię z życia pełnymi garściami.Poznajmy również jej przyjaciół, którzy są zawsze kiedy młoda Valente ich potrzebuje.Wspólnie tworzą paczkę zgranych przyjaciół, którzy są w stanie razem podbić świat.

Rozdział trzydziesty siódmy

Ayer todavía:

Zdenerwowany chłopak wpada do mieszkania, w którym obecnie mieszka. Ledwo powstrzymuje się przed rozwaleniem czegoś. Spotkanie, który odbył jeszcze kilka minut temu kompletnie wyprowadziło go z równowagi i sprawiło, że w jego głowie powstał wielki bałagan. Jednak nie to jest teraz najważniejsze. Próbuje się uspokoić, ponieważ na głowie ma teraz dużo ważniejsze sprawy. Dziewczyna, która teraz zapewne siedzi w swoim pokoju, nie jest potrzebne więcej zmartwień. Szybkim krokiem idzie do jej pokoju - chce już przy niej być. Z hukiem otwiera drzwi do jej królestwa, ale jedyne co tam zastaje to ogromny bałagan. Jakby ktoś pakował się w pośpiechu. Skoro nie ma jej tutaj to jest pewien, że albo siedzi dalej w salonie, albo na tarasie. Szybko się tam udaje, ale w żadnym z tych miejsc nie zastaje drobnej szatynki. Gdzie jesteś do cholery? Wkurzony do granic możliwości wpada do pokoju jej siostry, skąd dochodzą go głośne śmiechy.

- Gdzie Luna? - pyta dwójki siedzącej na łóżku dziewczyny. Ledwo powstrzymuje swoje emocje. Targają nim sprzeczne uczucia. Błaga w myślach, aby dziewczyna nie wpadła na żaden ze swoich pomysłów, pokroju wczorajszego. Zdezorientowani Simon i Ámbar patrzą na niego niezrozumiale.

- Siedzi w salonie? -  dziewczyna odpowiada mu pytaniem retorycznym z dziwnym wyrazem twarzy.

- Nie ma jej nigdzie! Simon, do jasnej cholery, prosiłem Cię! - chłopak już nie powstrzymuje żadnych emocji. Wręcz wrzeszczy na dwójkę nastolatków, a swoje dłonie brutalnie wplata we włosy, za które następnie mocno pociąga. Wygląda na wyjątkowo przejętego całą sytuacją.

- Jak to? - wyżej wymieniony chłopak gwałtownie zrywa się z miejsca i robi dokładnie to samo, co Balsano jeszcze kilka chwil temu.

- Nie ma jej. - wzrok Simona jest pełen poczucia winy, gdy wraca z powrotem do pokoju Ambar. Dwójka mężczyzn patrzy na siebie zrezygnowana i gorączkowo zastanawiają się co mogło stać się z dziewczyną. Oboje wiedzą, że Diego dnia dzisiejszego nie byłby w stanie nic jej już zrobić.

- Ktoś mi powie co się dzieje?! Przecież Luna mogła wyjść po prostu na spacer. Czemu aż tak panikujecie?! - po chwili i blondynka zrywa się z łóżka i wkurzona spogląda raz na jednego chłopaka, raz na drugiego.

- Ambar...jest coś o czym nie wiesz… - Simon spogląda na dziewczynę wzrokiem pełnym skruchy. Wie, że obiecał młodej Valente, że nic nie powie jej siostrze, jednak sytuacja go do tego zmusza. Nikt nie wie co mogło się z nią stać, a w ich głowach lęk o jej osobę jest coraz większy. Dziewczyna jest w takim stanie, że oboje są pewni, że zdolna jest do naprawdę wszystkiego.

- Czekaj! - Ambar gwałtownie mu przerywa i wyciąga ze swojej kieszeni telefon. Ze zmarszczonymi brwiami dokładnie analizuje treść wiadomości, jaką dostała.

- Luna napisała mi wiadomość… - niepewnym głosem zwraca się do swoich towarzyszy i kolejny już raz patrzy na nich niezrozumiale. Gdy tylko brunet słyszy te słowa, wyrywa z rąk dziewczyny telefon i robi dokładnie to samo co ona jeszcze chwilę temu.

- Gdzie macie te cholerne domki?! - wkurzony oddaje dziewczynie telefon. Martwi się o Lunę. Dobrze wie, że z jej stanem psychicznym nie jest za dobrze. Nie chce, aby stało się coś przez co wszyscy będą cierpieć. Dokładnie wie, że dziewczyna nie potrzebuje teraz samotności, a jego obecności. Wie, że musi jej pomóc.

- Nie wiem Matteo! Jest ich z 10, a każdy rozrzucony w innym zakątku kraju! - dziewczyna zrezygnowana unosi ręce do góry. Naprawdę nie ma pojęcia do którego mogła udać się jej siostra. Zaczyna powoli się martwić. Kompletnie nie rozumie co właśnie się dzieje.

- A klucze do nich? Musicie je trzymać w domu! - do głowy chłopaka przychodzi pewien pomysł. Jest to jego ostatnia deska ratunku. Jeśli się nie powiedzie, będzie w stanie odwiedzić każdy z tych domków, tylko po to aby odnaleźć dziewczynę.

- Są w szafce w przedpokoju, ale co Ci po nich? - Matteo coraz bardziej zaczyna irytować zdezorientowanie i jednocześnie dociekliwość Ambar. Nie ma czasu na takie rzeczy.

- Pokaż mi je! - unosi głos, już na maksa wkurzony, jednak od razu tego żałuję, gdy widzi reakcję dziewczyny na jego krzyk.

- Przepraszam… - jego głos jest skruszony, jednak on mimo wszystko w ogóle się nie uspokaja. Wie, że zaraz straci cierpliwość. Blondynka bez słowa kieruje się do przedpokoju i z jednej z szuflad komody, wyciąga pudełko pełne kluczy. Wszystkie wyciąga i każdy poszczególny dokładnie analizuje.

- Brakuje tego do domku nad morzem! - po chwili zadumy, wreszcie mówi podekscytowana tym, że udało się jej to odkryć. Nie jesteś taka sprytna, jak Ci się wydawało Valente. Balsano wywraca oczami, nie ma pojęcia czym dziewczyna tak się zachwyciła.

- Gdzie on jest? - pyta ją, a w tym samym czasie już zakłada swoje buty. Idzie do pokoju, aby spakować kilka najpotrzebniejszych rzeczy.

- Matteo… jest 23, a to jest dobre 6 godzin jazdy stąd… - dziewczyna mu odpowiada, jednak on nie oczekiwał takiej odpowiedzi, dlatego irytuje się jeszcze bardziej.

- Gdzie to jest?!! Ambar nie obchodzi mnie to ile czasu się tam jedzie! Chcę znać adres! - sfrustrowany odwraca się w stronę dziewczyny, a jego donośny głos rozchodzi się po całym mieszkaniu. Blondynka już lekko wystraszona, podaje mu adres oraz mówi, aby na siebie uważał. Balsano w odpowiedzi mamrocze tylko ciche "dzięki" pod nosem i w ekspresowym tempie opuszcza mieszkanie, a następnie kieruje się do swojego samochodu. Szybko do niego wsiada, a torbę rzuca wkurzony na miejsce pasażera. Wreszcie ma chwilę, aby trochę odetchnąć i pozbierać myśli. Opiera zrezygnowany swoją głowę o zagłówek i nabiera dużo powietrza, które po chwili ze świstem wypuszcza. Co Ty miałaś w głowie dziewczyno? Nie wie ile dokładnie tak siedzi, ale zdążył się uspokoić na tyle, aby bezpiecznie prowadzić auto. Zanim jednak jeszcze rusza postanawia wysłać dziewczynie krótkiego smsa. Chce, aby wiedziała, że przed nim nie ucieknie, a nawet jeśli to on będzie jej szukał dopóki nie znajdzie.

Ahora:

Nie mogłam spać całą noc. Myśli, które mnie męczą nie dają mi odpłynąć do krainy Morfeusza chociaż na chwilę. Za każdym razem, gdy zamykam oczy widzę te czekoladowe tęczówki pełne szczęścia. Miałam od Ciebie odpocząć, a nawet tutaj nie dajesz mi spokoju. Rezygnuję z dalszej walki i jednym ruchem zrzucam z siebie kołdrę. Na stopy nasuwam ciepłe bamboszki, a na ramiona zakładam gruby szlafrok. Zanim jeszcze wychodzę z pokoju to szybko zerkam na zegarek i dostrzegam, że jest dopiero 6. Czeka mnie długi dzień. Gdy tylko docieram do kuchni, zaparzam sobie duży kubek kawy. Jestem pewna, że po całej nieprzespanej nocy wyglądam jak zombie. Czuję się jakbym była na kacu po jakiejś trzydniowej imprezie - kompletnie wyprana z życia. Chwytam w swoje lodowate dłonie kubek z gorącą cieczą i swoje kroki kieruje w stronę tarasu. Siadam na jednym z foteli, przymykam powieki i biorę głęboki wdech. Na moje usta wkrada się mały uśmiech, uwielbiam nadmorskie klimaty. Odstawiam na stolik kubek, a dłonią sięgam do kieszeni mojego szlafroka. Ruch ten powoduje, że moje nogi zostają odkryte, a na nich pojawia się gęsia skórka.

- Dzień dobry. - słyszę po mojej prawej stronie cichy, zachrypnięty głos. Powoduje to, że z głośnym piskiem podskakuje w miejscu. Szybko spoglądam w tamtą stronę i widzę tak bardzo pożądanego i jednocześnie niepożądanego, człowieka. Chłopak siedzi nonszalancko oparty, a swój wzrok utkwił w mojej osobie.

- Co Ty tu robisz?! - mój głos bardziej przypomina pisk. Jestem strasznie skołowana i jednocześnie zaskoczona. Nie tak to miało wyglądać. Nie sądziłam, że ruszysz za mną w pogoń.

- Siedzę i czekam aż zaproponujesz mi coś do picia, ponieważ strasznie zmarzłem czekając tu na Ciebie. Czekam również na wyjaśnienia. - głos chłopaka jest wyprany z jakichkolwiek uczuć, a wzrok całkowicie pusty. Spuszczam głowę w dół i przymykam powieki, próbuję uspokoić siebie i swoje rozszalałe serce.

- Nikt nie kazał Ci tu przyjeżdżać. - z moich warg wydostaje się cichy szept, jednak mam nadzieję, że na tyle głośny, że chłopak go usłyszał.

- Niby tak, ale chciałem Lu. Kompletnie nie rozumiem co się dzieje! - brunet gwałtownie zrywa się ze swojego fotela i nerwowo zaczyna przechadzać się po tarasie. Nagle zatrzymuje się, a swój wzrok utkwił w wzburzonym morzu.

- Sama chciałabym wiedzieć… - do moich oczu znowu napływają łzy, przez co mój głos jest jeszcze cichszy niż poprzednio.

- Dobrze w takim razie ja zacznę… Dlaczego nie powiedziałaś mi od razu o sytuacji z Diego w kuchni? - jego głos pełen wyrzuty sprawia, że uwalniam wreszcie łzy i zaczynają one powoli spływać po moich policzkach.

- Telefon, który odebrałeś strasznie Cię uszczęśliwił… uważałam za zbędne dzielenie się z Tobą tymi informacjami… - po tych słowach mocno zaciskam swoje ramiona. Przeraźliwy chłód przeszył moje ciało.

- To źle uważałaś! Gdybyś mi powiedziała, to moglibyśmy uniknąć tych wszystkich sytuacji!! - podniesiony głos chłopaka sprawia, że wreszcie mam odwagę na niego spojrzeć. Widzę jak kipi ze złości, jednak ja też mam jedno bardzo ważne pytanie.

- Dlaczego nie powiedziałeś mi, że spotykasz się z Susaną? - pytam niepewnie, ale już na niego nie patrzę. Mój wzrok błądzi po niebie, po drzewach, żeby tylko nie napotkać jego osoby.

- CO? Chyba sobie ze mnie żartujesz. - brunet nagle się uspokaja, staje w miejscu i przestaje gestykulować swoimi rękami.

- Błagam Cię! Nie rób ze mnie idiotki! - tym razem to ja nie wytrzymuje, gwałtownie wstaję z krzesła i podchodzę do niego.

- Kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi… - jego głos jest pełen skruchy i zdezorientowanie, jednak ja w to nie wierzę.

- Przecież widziałam na własne oczy! Też chcesz zobaczyć?! - moje całe ciało zaczyna się trząść ze zdenerwowania. Już ledwo nad sobą panuje, jestem wykończona psychicznie i fizycznie. Chłopak delikatnie przytakuje głową, a ja wyciągam z kieszeni telefon i pokazuje mu zdjęcie, które dostałam wczoraj. Zdegustowany brunet przygląda mu się dłuższą chwilę.

- Luna… jak zwykle wyciągasz pochopnie wnioski… - Matteo patrzy na mnie z troską, dłonią w której nie trzyma telefonu, próbuje dotknąć mojej twarzy. Jednak ja gwałtownie się odsuwam.

- Proszę, z chęcią posłucham Twoich bajek. - posyłam mu krzywy uśmiech, naprawdę jestem ciekawa tego co ma mi do powiedzenia. Chłopak nie zwracając uwagi na moje protesty, szybko do mnie podchodzi i obejmuje swoimi ramionami, po czym mocno mnie do siebie przyciąga.

- Puść! Nie chcę… - z moich warg wydobywa się żałosny jęk, a ja na marne się z nim szamocze, aby tylko mnie puścił.

- Przestań. Oboje tego potrzebujemy… - cicho szepcze wprost do mojego ucha. Wystarczyło tylko to, a ja już miękne. Swoimi rękami niepewnie obejmuje chłopaka w talii, a twarz wtulam w jego klatkę piersiową. Czuję tak długo wyczekiwany spokój, moje wszystkie mięśnie się rozluźniają i dopiero teraz dochodzi do mnie to, jak bardzo jestem zmęczona. Kolana uginają się pod ciężarem mojego ciała, jednak Matteo nie pozwala mi upaść. Szybko bierze mnie na ręce, tak że bez problemu wtulam się w jego szyję. Wchodzi do wnętrza domku i swoje kroki kieruje do sypialni na górze. Podchodzi do łóżka i delikatnie mnie na nim kładzie.

- Poczekaj tu na mnie chwilę  Skarbie… - tym razem jego głos jest pełen różnych uczuć. Nasze spojrzenia się ze sobą spotykają, a chłopak zastyga w bezruchu. Zwisa nad moim ciałem i dokładnie skanuje moją twarz. Po chwili delikatnie całuję mnie w czoło i znika za drzwiami łazienki. Przewracam się na lewy bok, a swój wzrok zatrzymuje na owych drzwiach. Nie wyjaśniliśmy sobie tak naprawdę nic. Jednak dzisiaj nie mam siły na więcej. Chcę żebyś za chwilę do mnie wrócił i żebyśmy mogli poleżeć razem w tym ogromnym łóżku. To będzie najlepsza forma odpoczynku dla mnie. Czas na rozmowy jeszcze przyjdzie. Na razie już nie chcę się tym zadręczać.

Po kilkunastu minutach Matteo wraca do pokoju. Powoli podchodzi do łóżka i ponownie bierze mnie w swoje ramiona. To w nich czuję się najlepiej. Błagam, nie puszczaj mnie już nigdy. Wchodzimy razem do łazienki, a do moich nozdrzy dociera lawendowy zapach olejków. Zaskoczona spoglądam w stronę wanny - wypełniona jest po brzegi wodą i pianą. Anioł, nie człowiek. Z moich ust wydobywa się cichy jęk na ten widok, co powoduje śmiech bruneta. Stawia mnie na samym środku łazienki i rozwiązuje sznurek mojego szlafroka. Powoli zsuwa go z moich ramion, a po chwili ląduje już na podłodze. Widzę, jak chłopak uśmiecha się szeroko pod nosem, a ja mam ochotę zapaść się pod ziemię, gdy uświadamiam sobie, że spałam w jego koszulce. Na moją twarz wkradają się dwa duże rumieńce.

-.Kocham, gdy się rumienisz. A najlepiej z mojego powodu. - mówi spokojnym głosem, a następnie delikatnie całuje mnie w nos. Tym razem już szybkim ruchem pozbywa się koszulki i powoduje, że stoję przed nim całkowicie naga. Chłopak nie przerywając naszego kontaktu wzrokowego sam zaczyna się rozbierać w pośpiechu. Gdy stoimy przed sobą całkowicie nadzy, chwyta moją dłoń i prowadzi nas do wanny. Siada w niej pierwszy, a następnie ciągnie mnie za sobą, tak że siedzę oparta plecami o jego klatkę piersiową. Chłopak obejmuje mnie swoimi silnymi ramionami, a ja mrucze pod nosem. Woda jest idealna. Wszystko jest idealne. Matteo zaczyna składać na mojej szyi gorące pocałunki, czym wywołuje przyjemny dreszcz na moim ciele.

- Kocham Cię Lu… Błagam nie zapominaj o tym. - z jego warg wydobywa się cichy szept. Słowa, które powiedział sprawiają, że gwałtownie odwracam się w jego stronę, powodując przy tym to, że z wanny wylało się mnóstwo wody. Patrzę na niego zaskoczona. Kompletnie nie spodziewałam się takich słów. Przysuwam się do niego na taką odległość, że nasze twarze dzielą milimetry. Widzę jak chłopak otwiera usta, aby powiedzieć coś jeszcze jednak ja szybko przykładam do nich palec, nie pozwalając mu na to.

- Shhh… Nie mów nic. - nachylam się nad jego twarzą i łącze nasze wargi w bardzo powolnym, lecz namiętnym pocałunku.


OCENA JAKOŚCI

Uważasz, że ocena jest nieuczciwa? Zgłoś to przyciskiem "zgłoś" na dole, a administracja portalu sprawdzi tą ocenę!
Ciąg dalszy tej historii od Autora

Alternatywne kontynuacje tej historii na bazie Waszych wyborów
Jak dalej powinna potoczyć się ta historia? A może chcesz zaproponować alternatywną kontynuację? Zaproponuj swój pomysł w komentarzach zaznaczając, że jest to opcja kontynuowania tej historii. Możesz dodać dowolną ilość propozycji - puść wodze fantazji!

Chcesz napisać kontynuację tej historii korzystając z zaproponowanego wyboru? Po prostu kliknij w przycisk "Napisz ciąg dalszy z tym wyborem" przy wybranej wersji kontynuacji i... pisz co wydarzy się dalej!

Jaka jest Twoja reakcja?
0
OK
0
Super
0
Śmiech
0
Zdziwienie
0
Złość
0
Smutek
PUNKTACJA Z TEGO POSTA NIE JEST WLICZANA DO AKTUALNYCH AKCJI KONKURSOWYCH PORTALU ALE
Wciąż możesz go komentować, oceniać i brać udział w jego wyzwaniach, a być może zdecydujemy się go podbić i tym samym zaliczyć z niego punkty do aktualnych akcji serwisu - im większa w nim aktywność, tym większa szansa byśmy podjęli taką decyzję :)

Twórca tego fanfiction zarobił dotychczas 118 punktów za:

Jakość:50Popularność:33
Wsparcie:0Ocena i wartość ocen:3
Wyróżnienia/kary:0Komentarze i wybory:20
W trwającej akcji twórca dla tego fandomu uzyskał skuteczność % ( polecanych postów z napisanych w tym fandomie)

Zaloguj się, aby zarabiać punkty z aktywności w postach !

Interesuje Cię ten serial? Bądź na bieżąco ! Dołącz do polecanej przez nas grupy fanowskiej o Soy Luna na Facebooku i poznaj innych fanów serialu !
Kliknij tutaj, aby dołączyć
majjaak Użytkownik 59,237 pkt
33 czytelników Paz 1, 2017

Twój komentarz lub propozycja kontynuowania tej historii

Możesz wkleić bezpośredni link do grafiki / video aby umieścić ją w treści komentarza
Podpisz się (nick, imię etc.)
Weryfikacja antyspamowa:

Aby zapobiec tej weryfikacji w przyszłości i zbierać punkty w serwisie, proszę zaloguj się lub zarejestruj.

2 Komentarzy

OnlyRaige Użytkownik 138,150 pkt
To opowiadanie to czyta poezja, powinnaś je wydać :D
0 głosów
Paz 1, 2017
Karolista3011 Użytkownik 55,051 pkt
Najlepsze opowiadanie na fandoms!
0 głosów
Paz 1, 2017

Twój wynik:

Jeszcze w nic nie grałeś. Nie odnotowano żadnej aktywności w grze.
170 osób na stronie
0 Użytkowników oraz 170 Gości
Dziś posty czytano : 6317 razy

Fandomy, do których należę

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, do których należysz i dołączać do nowych!

Fandomy, które obserwuję

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, które Cię interesują i obserwować nowe!

Zainteresowani tym postem

Liczba osób: 1

Największe fandomy

  1. The 100
    119 osób
  2. Riverdale
    117 osób
  3. Ananasy Sylwii
    116 osób
  4. Bartek Lovers
    109 osób
  5. Bambinos
    102 osób
  6. Supiwerki
    60 osób
  7. Arturonators
    54 osób
  8. Shawn Mendes Army
    32 osób
  9. SikorskiSquad
    32 osób
  10. Domisiaki
    29 osób
  11. Once Upon A Time
    27 osób
  12. Pretty Little Liars
    19 osób
  13. Pamiętniki Wampirów
    13 osób
  14. Remonators
    12 osób
  15. Misiaki Sysi
    12 osób
  16. Donaty Agaty
    11 osób
  17. Kluseczki Olgi
    10 osób
  18. Famous In Love
    9 osób
  19. GRY
    5 osób
  20. FANDOMS YOUTUBE
    5 osób
  21. Temorki
    5 osób
  22. Dua Lipa
    4 osób
  23. The Good Place
    3 osób
  24. PC
    2 osób
  25. Life Is Strange
    1 osób
  26. TALENTY
    1 osób
  27. Nintendo
    1 osób
  1. Riverdale
    299388 punktów
  2. The 100
    32738 punktów
  3. Supiwerki
    27714 punktów
  4. Young Stars Festival
    26999 punktów
  5. SikorskiSquad
    22911 punktów
  6. Bartek Lovers
    21702 punktów
  7. SERIALE
    17740 punktów
  8. Ania, nie Anna
    17069 punktów
  9. Ananasy Sylwii
    14632 punktów
  10. Famous In Love
    13091 punktów
  11. Life Is Strange
    12357 punktów
  12. Shawn Mendes Army
    11938 punktów
  13. Domisiaki
    11663 punktów
  14. FILMY/SERIALE/TV
    11583 punktów
  15. Arturonators
    11574 punktów
  16. Bambinos
    11195 punktów
  17. YOUNG STARS
    10372 punktów
  18. Once Upon A Time
    10073 punktów
  19. Pretty Little Liars
    9899 punktów
  20. Remonators
    9330 punktów
  21. GRY
    9325 punktów
  22. Eurowizja
    9266 punktów
  23. GWIAZDY YOUNG STARS
    7203 punktów
  24. Nintendo
    4890 punktów
  25. Detroit
    4867 punktów
  26. Dua Lipa
    4689 punktów
  27. MUZYKA
    4466 punktów
  28. KSIĄŻKI
    4420 punktów
  29. INNE
    4403 punktów
  30. Progress Armia
    4181 punktów
  31. Forza
    4105 punktów
  32. The Originals
    4066 punktów
  33. Misiaki Sysi
    3659 punktów
  34. 13 Reasons Why
    3593 punktów
  35. Pamiętniki Wampirów
    3283 punktów
  36. Stranger Things
    2919 punktów
  37. K-Pop
    2641 punktów
  38. God Of War
    2426 punktów
  39. Young Stars News
    2194 punktów
  40. Sport
    2153 punktów
  41. Puthinators
    1889 punktów
  42. FILMY
    1863 punktów
  43. Tomb Raider
    780 punktów
  44. FPS
    585 punktów
  45. Team Rieger
    500 punktów
  46. Uncharted
    472 punktów
  47. PC
    463 punktów
  48. Kluseczki Olgi
    394 punktów
  49. Playstation VR
    320 punktów
  50. Arianators
    267 punktów
  51. MMers
    239 punktów
  52. Sony Playstation
    221 punktów
  53. Soy Luna
    169 punktów
  54. YOUTUBE
    163 punktów
  55. R5Family
    136 punktów
  56. LUDZIE
    128 punktów
  57. Directioners
    97 punktów
  58. The Good Place
    88 punktów
  59. 5SOSFam
    61 punktów
  60. Selenators
    53 punktów
  61. Beautilles
    51 punktów
  62. Podróże
    44 punktów
  63. Orlandonators
    29 punktów
  1. Potterheads
    140 punktów
  2. FILMY
    50 punktów
  3. FILMY/SERIALE/TV
    50 punktów
  1. The 100
    9393 punktów
  2. SERIALE
    4220 punktów
  3. FILMY/SERIALE/TV
    3681 punktów
  4. YOUNG STARS
    2343 punktów
  5. Riverdale
    1738 punktów
  6. Young Stars Festival
    1462 punktów
  7. Bartek Lovers
    1394 punktów
  8. Ananasy Sylwii
    871 punktów
  9. Once Upon A Time
    544 punktów
  10. SikorskiSquad
    403 punktów
  11. Domisiaki
    347 punktów
  12. Remonators
    218 punktów
  13. MUZYKA
    143 punktów
  14. Supiwerki
    124 punktów
  15. Arturonators
    81 punktów
  16. Bambinos
    49 punktów
  17. Shawn Mendes Army
    39 punktów
  18. Pretty Little Liars
    38 punktów
  19. Pamiętniki Wampirów
    27 punktów
  20. GRY
    25 punktów
  21. INNE
    24 punktów
  22. KSIĄŻKI
    21 punktów
  23. Stranger Things
    21 punktów
  24. Dua Lipa
    16 punktów
  25. Young Stars News
    16 punktów
  26. Ania, nie Anna
    14 punktów
  27. Eurowizja
    12 punktów
  28. The Originals
    12 punktów
  29. FILMY
    11 punktów
  30. Nintendo
    11 punktów
  31. Famous In Love
    10 punktów
  32. Sport
    10 punktów
  33. God Of War
    8 punktów
  34. Life Is Strange
    7 punktów
  35. Detroit
    6 punktów
  36. 13 Reasons Why
    5 punktów
  37. Arianators
    3 punktów
  38. Sony Playstation
    3 punktów
  39. LUDZIE
    2 punktów
  40. Playstation VR
    2 punktów
  41. Progress Armia
    2 punktów
  42. Misiaki Sysi
    1 punktów
  1. Ananasy Sylwii
    2955 punktów
  2. Riverdale
    2540 punktów
  3. Pretty Little Liars
    2469 punktów
  4. Shawn Mendes Army
    1914 punktów
  5. Bartek Lovers
    1425 punktów
  6. The 100
    1269 punktów
  7. Once Upon A Time
    1216 punktów
  8. Dua Lipa
    1047 punktów
  9. The Originals
    989 punktów
  10. Soy Luna
    986 punktów
  11. Bambinos
    918 punktów
  12. K-Pop
    902 punktów
  13. Supiwerki
    645 punktów
Kontakt Post