Fandomy

Zasady akcji Warsaw Comic Con na Fandoms: kliknij
Dołącz do oficjalnej grupy Fandoms na Facebooku: tutaj

+3 głosów

Ubiegłego roku, a dokładniej w lutym premierę miała bardzo wyjątkowa płyta, a już szczególnie dla fanów Bars and Melody, którzy mieszkają w Japonii. Limitowany, pożądany przez wielu ludzi mających pojęcie o twórczości chłopaków, niepowtarzalny i przede wszystkim oryginalny krążek Never Give Up to nie lada gratka dla Bambinos! 


Warto jednak wspomnieć, że do niedawna album dostępny był jedynie w Japonii – dopiero kilka miesięcy temu został sprowadzony do Wielkiej Brytanii, natomiast kilka tygodni temu i nasz polski MyMusicShop.PL pokusił się o dodanie jej do swojego asortymentu, który aż pęka w szwach! Na krążku znajdziemy nie tylko piosenki z w języku angielskim, co jest ogromnym zaskoczeniem. 


Płyta zawiera też strofy w utworach w języku japońskim, a jak pewnie zdążyliście zauważyć tłumaczy to współpraca japońskich przedstawicieli BAM jak i samych artystów. Mamy tu więc niejednolitość, której czasami bardzo brakuje monotonnym albumom. 


Dziś przyjrzymy się bliżej samej płycie jak i piosenkom, które się na niej znajdują – koniecznie dajcie znać w komentarzach co o niej sądzicie i czy jesteście szczęśliwcami, którzy mają ją w swoim posiadaniu. Teraz bez zbędnego przedłużania – zapraszam do rozwinięcia, gdzie znajdziecie wszystko, absolutnie wszystko o tym wyjątkowym krążku!

Zacznijmy od podstaw – co i jak?

Nazwa to coś co rzuca się na pierwszy rzut oka – po przewertowaniu japońskich wywiadów i artykułów dowiedziałam się, że była to raczej spontaniczna decyzja. Chłopaki chcieli coś związanego ze swoim pierwszym singlem, coś co będzie również powiązane z tematyką i przekazem jaki niosą. 


Jak dobrze wiemy Leondre i Charliemu zależy, by zniwelować przemoc w szkołach, by mówić głośno o problemach nastolatków. Never Give Up to tytuł, który ma być dla nas przede wszystkim motywacją i nadzieją na lepsze jutro. W dosłownym tłumaczeniu jest to Nigdy się nie poddawaj – niby lekko powszechnie stosowany zwrot, ale w pełni pasuje on do tego albumu. 


Jeśli tylko wsłuchacie się we wszystkie piosenki, które zawiera krążek od razu zrozumiecie dlaczego właśnie tak a nie inaczej nazywa się płyta. Drugim dość ważnym punktem jest okładka – znajdziemy na niej samych twórców, czyli Bars and Melody. 


Ponad nimi wyeksponowana jest wyżej omówiona nazwa krążka. Zachowana jest raczej w jasnych, stonowanych kolorach, które ani nie biją po oczach, ani nie są monotonne. 


Jest po prostu estetycznie, ładne, a okładka spełnia swoją rolę i przyciąga wzrok potencjalnego nabywcy. Nic dodać, nic ująć – wszystko jest tu jak najbardziej świetnie przemyślane. 


Z tyłu oczywiście znajdziemy tracklistę płyty – wszystkie osiem piosenek jest tam umieszczone. Warto też wspomnieć, że płyta wykonana jest z plastiku i nie jest rozkładana jak na przykład najnowsza Generation Z, NGU po prostu otwieramy. Nie jest to niewygodne, jednak preferuję właśnie albumy składane.

Płyta powstała we współpracy Bars and Melody z wytwórnią Rhythm Zone i jest ona póki co jedyną, która została skierowana do konkretnego kraju. W opakowaniu znajdziemy książeczkę z tekstami piosenek, a wraz z zamówieniem prosto z Japonii mogliśmy otrzymać karty kolekcjonerskie z wizerunkiem Leondre lub Charliego oraz plakatem. 


Płytę możecie zakupić na MyMusicShop.PL – jest to chyba najwygodniejsza opcja dla Polaków, gdyż wszystko jest w naszym ojczystym języku, a cena wcale nie jest wygórowana. 


Jeśli jednak spytacie skąd wzięło się aż tyle pieniędzy za album – jest to po pierwsze kwestia tego, że album był limitowany, a dodatkowo sprowadzany prosto z Japonii. Przeżył długą drogę, by dostać się do Polski, więc cena nie mogłaby być znacznie niższa.


Sklep jest jednak póki co w przebudowie – wróci on do żywych ósmego stycznia jak zapowiadane jest na oficjalnych social mediach Young Stars. Krążek dostępny jest również na oficjalnej stronie Bars and Melody w zakładce sklep i merch, jednak tam będziecie musieli doliczyć do waszego zamówienia spory koszt przesyłki i konieczność kupowania w języku angielskim. 


Jest to opcja dla tych, którzy są naprawdę niecierpliwi i nie czekają do ponownego otwarcia sklepu muzycznego wymienionego wyżej. Ja jednak polecam właśnie MyMusicShop – szybko, prosto i bezproblemowo.


Jeśli chodzi o materiał, który znajdziemy na płycie – jest on do siebie podobny, choć piosenki są całkowicie o czym innym. Podobieństwo widzę głównie w oryginalnych melodiach, w muzyce typowej dla Japonii. Mamy tu szybkie numery jak tytułowe Never Give Up lub refleksyjne jak Fall.

Znajdziemy również coś dla ludzi, którzy lubią wspominać – Hopeful to hit, którego obecność z pewnością się wam spodoba! Wiecie, że już zaraz przekroczy on 100 milionów wyświetleń na serwisie YouTube? Jest to ogromny wynik, a chłopaki są na ostatniej prostej, by go przekroczyć! 


Wracając jednak do właściwego tematu – na pewno podczas tras słyszeliśmy Unite, inaczej zwane Live Forever. Utwór znalazł się również na EP’ce Teen Spirit i został wykonany w wersji live podczas Teen Spirit Tour czy Covers Tour. Jest to jedyny numer z tej płyty, który dane nam było usłyszeć live. Nie odbyła się żadna trasa promująca album – nawet w Japonii. 


Miesiąc później chłopaki wyruszyli jednak w całkowicie inną z odmiennym materiałem – Covers Tour zawierała tylko i wyłącznie covery, które znalazły się na płycie (pierwszej części) z coverami. Nie zabrakło także największych hitów zespołu, jednak to wersje znanych światowych hitów szczególnie spodobały się polskim Bambinos – bo warto dodać, że takowa trasa odbyła się jedynie w naszym kraju, co jest dla nas ogromnym wyróżnieniem i powodem do dumy. 


Materiał z tego albumu nie będzie już raczej wykonywany podczas tras czy występów – nie ukrywajmy, że piosenki, które już słyszeliście bądź dopiero usłyszycie są bardzo, bardzo wymagające. Leondre ma tam ogromnie szybki rap, nie zdziwiłabym się gdyby nie nadążał, natomiast Charlie ma po prostu przerobiony głos na wersję bardziej elektroniczną – ogromnie trudno byłoby mu to odtworzyć. 


Nie spodziewajmy się tych numerów podczas zbliżającej się Generation Z Tour – trasa startuje już jutro, jednak i o tym będą dziś informacje. Tym czasem po dość długim wstępie i wytłumaczeniu, a właściwie przekazaniu wam wielu ważnych kwestii – zapraszam do rozwinięcia. 


Pamiętajcie również by dać znać w komentarzu czy macie swój egzemplarz płyty oraz jak wam się ona podoba – koniecznie piszcie! 

Never Give Up

Przyznam szczerze, że ten utwór ogromnie trudno zinterpretować - fakt, tytuł jest oczywisty, a jednak tekst już niekoniecznie. Jest mało zrozumiały, ale myślę, że japońscy fani rozumieją go w stu procentach. Jeśli dobrze go opanowałam, chodzi tu przede wszystkim o to, by stale być otwartym na wszystko co przynosi życie i nie zamykać się na inne osoby, choćby nas zraniły. 


Nie możemy poddawać się, bo nigdy nie wiemy jak blisko może być nasz cel. Jest to motywacyjny utwór, który jest w stanie podnieść nas na duchu w trudnych chwilach - a świadczą o tym frazy takie jak: wstań i idź dalej przed siebie, przytrzymaj to co masz i nie daj sobie tego odebrać. 


Japońskiego niestety nie umiem, a w tłumaczeniach tekst nie jest zbyt logiczny, tak więc tą część omijamy. W skrócie jest to po prostu mega pozytywny numer!


Doczekał on się teledysku, ale naprawdę nie byle jakiego. Piękna sceneria, eleganccy chłopcy, dużo światła i przestrzeń - pokrótce to właśnie tego możemy się po nim spodziewać. Za chłopakami rozprzestrzenia się tam cudowny zamek, natomiast cały obiekt okala piękny las i zielone tereny. Szczególnie ciekawy okazuje się labirynt zbudowany z krzaków, serio ekstra sprawa i najlepsze miejsce, by nagrać klip!


Widać, że japońscy współautorzy płyty dali tutaj popis - są oni także odpowiedzialni właśnie za teledyski. Koniecznie dajcie znać w komentarzach co sądzicie o tytułowej piosence z albumu Never Give Up! 


Podoba wam się? A może wręcz przeciwnie - nie jesteście jej fanami? Dla mnie jest przyjemna, jednak przesadziłabym twierdząc, że jest ona świetna. Piszcie co wy uważacie!

Unite (Live Forever)

Przyznam, że gdy po raz pierwszy usłyszałam tą właśnie piosenkę, byłam pewna, że będzie to mój faworyt! Tak się jednak nie stało - a to nie dlatego, że utwór jest słaby, po prostu znalazłam lepszy. Unite doczekało się klipu - uważam, że jest on lepszy od poprzedniego. 


Szczególnie podobają mi się scenki, gdzie za chłopakami stoi tłum ludzi, a oni sami prezentują się w takim wydaniu jak na codzień - bez tych eleganckich ciuchów. Mamy tu jednak te jasne elementy i filtry co poprzednio, co pokazuje tylko powiązanie między dwoma numerami. 


No i jeśli chcecie zobaczyć Leondre w niebieskich włosach, koniecznie klikajcie w powyższy link! Nie zapomnijcie także napisać co sądzicie o jego fryzurze.


Odbiegając jednak od klipu - sama piosenka jest nieco krzykliwa, energiczna, ale przez to oryginalna. Nie przepadam za takimi utworami, jednak ta wyjątkowo wpasowała się w moje gusta. Tekst w tym przypadku uważam za bardziej zrozumiały, to na pewno. 


Jest to przede wszystkim o tym, by cieszyć się z małych rzeczy i każdy sukces celebrować z kimś. Człowiek nie może być samotny, potrzebuje drugiej osoby by móc cieszyć się ze swojej egzystencji i stale być dumnym ze swoich osiągnięć. Mamy tu także wspomnienie o Tokyo - japońskim mieście, które idealnie nawiązuje do płyty, a także wers o nie poddawaniu się, co również od niej nie odbiega. 


Myślę, że piosenka spodoba się osobom, które uwielbiają szybsze numery. Miałam okazję słyszeć ten hit na żywo i mimo tego, że wykonanie było powalające to spodziewałam się zupełnie czego innego. Koniecznie dajcie znać w komentarzach co sądzicie o Unite - lubicie tą piosenkę? A może wręcz przeciwnie, uważacie że jest słaba? Piszcie!

Dangerous Game

Never Give Up to album autorstwa Bars and Melody, który przyniósł nam wiele piosenek, które cechują się przede wszystkim niektórymi strofami w języku właśnie japońskim oraz bardzo, bardzo szybkim rapem Leondre. Mamy tutaj szybką, mega szybką melodię, więc utwór idealny na imprezę. Jest głośno, jest energicznie i jest szybko - czego chcieć więcej od piosenki idealnej na przykład koncert? 


Niedawno ujrzała ona swoje światło dzienne, gdyż japończycy skrzętnie ukrywali twórczość z tego właśnie krążka, ceniąc sobie to, że został on wykonany specjalnie dla nich. Nie było to jednak możliwe, by do końca utrzymać go w tajemnicy, to po prostu niewykonalne.


Już na początku mamy motyw skruchy - Charlie stwierdza, że nie wstydzi się pokazać kiedy się myli, kiedy popełnia błąd i od razu jest świadomy tego, że będzie musiał zrobić wszystko co w jego mocy, by go naprawić. Oprócz tego nawiązanie do tytułu albumu - Próbowałem, próbowałem, ale nie mogę się poddać. Uwielbiam takie subtelnie powiązania, więc ogromnie się cieszę, że chłopaki stworzyli tak spójny ze sobą materiał.


Leondre za to uświadamia sobie, że mimo wątpliwości, które niesie za sobą wiara w siebie, jest gotowy jeszcze bardziej się w tym zatracić. Ulga następuje od razu - chłopak zaczyna czuć inaczej każdą emocję i stara się zatrzymać dla siebie najlepsze wspomnienia. Może i to trochę pogmatwane, ale naprawdę świetne!


W refrenie mamy starszego z chłopaków, który stwierdza, że nikt go nie zna, bo skoro on sam siebie nie zna, nie jest możliwe, by ktokolwiek wiedział o nim więcej niż on sam. Można się zaplątać, ale te słowa rzeczywiście mają sens i przekaz.


Koniecznie napiszcie w komentarzu co sądzicie o tej piosence - jesteście jej zwolennikami? A może nie przypadła wam ona do gustu? Dajcie znać, jestem bardzo ciekawa waszych opinii!

Stare into the Sunlight

Gdy tylko do internetu wyciekła tracklista całego albumu to właśnie ten tytuł zaintrygował mnie najbardziej. Niepozorny, a jednak oryginalny, dodatkowo chwytliwy. Póki co jest jednak piosenka, która przebiła moim zdaniem na głowę wszystkie, ale o niej za chwilę - nie jest to jednak Stare Into The Sunlight. Jest to jednak utwór, którego początek skradł moje serce.


Słowa Leondre, jego rap i melodia na samym początku, przed tym dziwnym przejściem do refrenu to po prostu sztos! Nie podoba mi się właśnie to przejście - kojarzy mi się z disco polo, którego nie lubię. Miało być zapewne oryginalnie - nie wyszło jednak to na korzyść piosenki. Wiem jednak, że ma ona wielu zwolenników, którym podoba się każdy wers, muzyka, które zawarte są w utworze.


Młodszy z artystów na starcie rapuje o tym, że adresat jego słów nie zna go ani nie wie o nim zupełnie niczego. Nie wie jak się otworzyć, tkwi w nim niepewność i strach, których nie może zwalczyć. 


Spowodowane jest to tym, że został on zraniony, a świadczą o tym słowa: nie bądź kolejnym, który dźgnie mnie nożem w plecy, nie lekceważ mnie, jak reszta moim przyjaciół. Tekst jest raczej jednoznaczny i zrozumiały.


Druga część tekstu to w większości matafory - nie będę jednak cytować, sięgnijcie po tłumaczenie, gdyż jest ono naprawdę warte waszej uwagi. Nie sądziłam, że Bars and Melody będą w stanie stworzyć coś tak świetnego - jak widać potrafią stale nas zaskakiwać!


Koniecznie piszcie w komentarzach co sądzicie o Stare Into the Sunlight! Podoba wam się ten numer? Chcielibyście usłyszeć go na żywo? A może wręcz przeciwnie? Dajcie znać!

Fall

Wspominałam o tym, że mam swojego faworyta - jest to zdecydowanie właśnie ten utwór. Fall to mimo tego, że zachowana w szybkich melodiach piosenka, to jednak zawiera w sobie coś wolnego, co nie pozwala zaliczyć jej do w pełni energicznych. Na pewno refren nie jest zwyczajny, co można dostrzec na pierwszy rzut oka - jest oryginalny i chwytliwy.


To właśnie refren początkowo mnie odpychał - dopiero z czasem doszło do mnie, że zawiera on magię i jest naprawdę cudowny! Głos Charliego jest po prostu cudowny, a chłopak zaliczył tak ogromny krok w przód jeśli chodzi o umiejętności wokalne, że to po prostu niewyobrażalne. Ma on ogromny talent i ten numer jest tego świetnym przykładem.


Utwór mówi przede wszystkim o upadku, którego bohater się nie obawia. Nie boi się niepowodzeń ani komplikacji - na pierwszym miejscu stawia szczęście najważniejszej osoby. Zamierza udowodnić jej, że jest coś warty i nie zamierza się poddać w swoich postanowieniach. Przyznaje się także do kłamstw, którymi karmił człowieka, którego tak stawia ponad wszystko - jest on skruszony i postanawia poprawę, bo nie widzi w tym nic dobrego.


Podoba mi się przede wszystkim szczerość w tym numerze - pokazuje to tak naprawdę jak człowiek może się dla kogoś zmienić i odejść od swoich przyzwyczajeń. Bo jeśli tylko chce osiągnie to na czym mu zależy. Mimo tego, że bohater chce być inny nic nie powstrzyma go przed upadkiem - jest to kara za jego postępowanie, które nie było wcale dobre.


Koniecznie piszcie w komentarzach co sądzicie o tej piosence, bo ja ją po prostu uwielbiam! Chłopaki naprawdę pokazali się od dobrej strony i już nie mogę się doczekać na kolejny tak świetny materiał. Piszcie jakie wy macie zdanie!

Not Alone

Przyznam szczerze, że na początku nie przepadałam za tą piosenką. Wydawała mi się taka na siłę, by podtrzymać klimat Hopeful - utworu, który ma utwierdzać nas w przekonaniu, że nie jesteśmy sami, mamy się do kogo zwrócić jeśli potrzebujemy pomocy. Teraz jednak wiem jak bardzo się myliłam - jest to zupełnie co innego i zupełnie mnie to zaskoczyło.


Tutaj rap Leondre jest naprawdę interesujący. Chłopak nigdy nie chciał zostawiać za sobą przeszłości - ciągle żył tym co mu się przytrafiło, nie mógł się od tego odciąć. Teraz jednak, gdy to zrobił poczuł niesamowitą ulgę i był gotowy ruszyć na przód. 


Dodatkiem do tego, który wieńczy wszystko w spójną całość jest refren wykonywany przez Cherliego, który właściwie krzyczy, że mimo tego, że stoi tu sam ze sobą to nie jest samotny. Młodszy z artystów radzi, by kontynuować to co uwielbiamy robić i nie przestawać działać w tym kierunku. Może to być dla nas szansa, która po prostu nie może zostać przez nas zmarnowana.


Wszystko idealnie dopełnia wers o tym, że przeszłość ciągnie go w dół. Są to właśnie skutki tego, że wcześniej nie potrafił się od niej odciąć. Teraz jednak idzie do przodu wraz ze swoim bagażem doświadczeń i wszystkim o czym pragnie pamiętać. Jak dla mnie - bomba! 


Naprawdę bardzo mi się podoba, choć jak wspominałam początkowo niespecjalnie przepadałam za tym utworem. To tylko kolejny dowód na to, że nasze przypuszczenia nie zawsze musza okazywać się prawdziwe.


Koniecznie piszcie w komentarzach co myślicie o Not Alone. Podoba wam się? A może wręcz przeciwnie? Piszcie, nie zapomnijcie także ocenić tej piosenki na tle innych, które pojawiły się już dzisiaj w poście!

Hopeful (Dance MIX Version)

Utwór na pewno znany każdej Bambino. Piosenka, od której wszystko się zaczęło i która w tym fandomie nigdy nie zostanie zapomniana. To właśnie ją wykonał duet podczas przesłuchań do Britains Got Talent i jednocześnie stała się ona przepustką do marzeń chłopaków. 


Tekst absolutnie nie jest banalny ani powszechny – artyści na podstawie swoich przeżyć z dzieciństwa opisali jak wygląda przemoc fizyczna i psychiczna przez rówieśników w szkole. 


Swoimi słowami dali nawet nieświadomie wiele wsparcia dla osób, które zmagają się z prześladowaniem w szkole na co dzień. Jest to hit, który jako pierwszy doczekał się teledysku i stał się utworem obowiązkowym dla każdego fana Bars and Melody. Nie wyobrażam sobie, by osoba, która jest na bieżąco z działalnością BAM nie znała go.


Ma on ogromne znaczenie nie tylko dla artystów, ale też dla fanów. Miałam okazję słyszeć ją ogrom razy na koncertach i zawsze, ale to zawsze utwór robi na mnie wrażenie i wywołuje wiele emocji. Mam nadzieję, że fani nie zapomną jednak co było genezą jego powstania.


W przypadku Never Give Up mamy do czynienia z inną wersją tej piosenki. Nie ukrywam, że dla mnie jest ona okropna - uwielbiam oryginał i to on jest dla mnie faworytem. Ta wersja nie dość, że z językiem japońskim w refrenie i w przyśpieszonym tempie jest po prostu niezbyt przyciągająca. 


Piszcie w komentarzach co o niej sądzicie! Podoba wam się? A może tak jak ja wolicie stare, dobre Hopeful? Koniecznie dajcie znać - dla mnie jest to niestety absolutny niewypał.

Podobają wam się piosenki? + Generation Z Tour już jutro?!

Tak! Już jutro zaczyna się europejska trasa Bars and Melody - Generation Z Tour. Artyści zagrają między innymi w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Czechach, na Węgrzech oraz.. w Polsce! Poniżej znajdziecie miasta i daty, które chłopcy odwiedzą już w przyszłym tygodniu!


8 stycznia - Szczecin

9 stycznia - Gdańsk

10 stycznia - Warszawa

11 stycznia - Poznań

12 stycznia - Wrocław

13 stycznia - Katowice

14 stycznia - Kraków

22 stycznia - Katowice


Jak widać lista jest długa, bo to największa trasa BAM jaka kiedykolwiek miała szansę bytu. Biletów MAG od dawna nie ma już w sprzedaży, natomiast ostatnie sztuki biletów zwykłych znajdziecie na ebilet.pl oraz w salonach Empik.

Wybieracie się na GZT? Macie płytę Never Give Up? Piszcie!
Ten post jest POLECANY na głównej i jego autor zarabia. Administratorzy (1) ocenili go na: 3,400 punktów
Jaka jest Twoja reakcja na ten post?
0
Jest OK
0
Super
0
Śmiech
0
Zdziwienie
0
Złość
0
Smutek
PUNKTACJA Z TEGO POSTA NIE JEST WLICZANA DO AKTUALNYCH AKCJI KONKURSOWYCH PORTALU ALE
Wciąż możesz go komentować, oceniać i brać udział w jego wyzwaniach, a być może zdecydujemy się go podbić i tym samym zaliczyć z niego punkty do aktualnych akcji serwisu - im większa w nim aktywność, tym większa szansa byśmy podjęli taką decyzję :)

Autor tego posta zarobił dotychczas 3826 punktów za:

Jakość:3420Popularność:213
Wsparcie:168Ocena i wartość ocen:3
Wyróżnienia/kary:0Komentarze i reakcje:10
W trwającej akcji autor dla tego fandomu uzyskał skuteczność % ( polecanych postów z napisanych w tym fandomie)

Zaloguj się, aby zarabiać punkty z aktywności w postach !
Bars and Melody
 Mad Zweryfikowany 355,150 punktów 3 8 20
213 czytelników Sty 5

Twój komentarz lub propozycja wyzwania do posta

Możesz wkleić bezpośredni link do grafiki / video aby umieścić ją w treści komentarza
Twoja wyświetlana nazwa na stronie (opcjonalnie)
Prywatność: Twój adres email zostanie tylko wykorzystany do przesłania powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:

Aby zapobiec tej weryfikacji w przyszłości i zbierać punkty w serwisie, proszę zaloguj się lub zarejestruj.

1 Komentarz

Amelia Banaszak Admin 149,909 punktów 2 10
A tak, wybieram się na gzt, nie mogę się doczekać Co do płyty, to mam i szczerze mówiąc, pomimo swojej ceny to jest warta zakupu, zdecydowanie moja ulubiona (nie licząc gz) Mega dopracowany post, widać starania!❤️
+1 głos
Jest OK
Sty 5

Twój wynik:

Jeszcze w nic nie grałeś. Nie odnotowano żadnej aktywności w grze.
105 osób na stronie
0 Użytkowników oraz 105 Gości
Dziś posty czytano : 3801 razy

Zainteresowani tym postem

Liczba osób: 5

  1. Riverdale
    90322 punktów
  2. The 100
    32868 punktów
  3. Pamiętniki Wampirów
    26327 punktów
  4. Stranger Things
    16320 punktów
  5. Teen Wolf
    10074 punktów
  6. SKAM
    7340 punktów
  7. Gra o Tron
    5158 punktów
  8. Life Is Strange
    3826 punktów
  9. Famous In Love
    1522 punktów
  1. Riverdale
    71330 punktów
  2. Pamiętniki Wampirów
    19497 punktów
  3. The 100
    15782 punktów
  4. Stranger Things
    6208 punktów
  5. Teen Wolf
    3745 punktów
  6. Life Is Strange
    3520 punktów
  7. Gra o Tron
    2606 punktów
  8. SKAM
    2524 punktów
  9. Famous In Love
    415 punktów
  1. Riverdale
    8791 punktów
  2. The 100
    5222 punktów
  3. Pamiętniki Wampirów
    2939 punktów
  4. Stranger Things
    2388 punktów
  5. Teen Wolf
    1021 punktów
  6. SKAM
    783 punktów
  7. Life Is Strange
    306 punktów
  8. Famous In Love
    31 punktów
  9. Gra o Tron
    30 punktów
  1. The 100
    11864 punktów
  2. Riverdale
    10201 punktów
  3. Stranger Things
    7724 punktów
  4. Teen Wolf
    5308 punktów
  5. SKAM
    4033 punktów
  6. Pamiętniki Wampirów
    3891 punktów
  7. Gra o Tron
    2522 punktów
  8. Famous In Love
    1076 punktów
Kontakt Post