NAJWAŻNIEJSZE LINKI - WYKORZYSTAJ PORTAL W 100%
DOŁĄCZ DO GRUPY FANDOMS NA FB! - KLIKNIJ


+4 głosów
(postid: 328009) 
ZALOGUJ SIĘ I DOŁĄCZ DO TEGO FANDOMU!

Marzec zapewne kojarzony jest przez Bambinos z ubiegłoroczną trasą koncertową, która promowała pierwszą część albumu Covers. Krążek sprzedał się w naszym kraju bardzo dobrze, a już na dniach na portalu pojawi się jego recenzja, by uczcić okrągłą rocznicę od marcowych koncertów!


Wracając jednak do samych wydarzeń - było ich zaskakująco mało. Nie dość, że trasa objęła tylko i wyłącznie Polskę (co jest dla nas ogromnym wyróżnieniem i z pewnością powodem do dumy) to zahaczyła jedynie o trzy miasta. 


Gospodarzami koncertów okazało się jedno miasto na północy, południu oraz w środkowej części kraju. Domyślacie się o jakie miejscowości chodzi? Jeśli nie - spokojnie, w tym poście przypomnimy sobie wszystko co związane jest z trasą Covers! 


Poruszymy też może temat nieco kontrowersyjny - w końcu komu o uszy nie obiła się tajemnicza plotka o drugiej części trasy z coverami połączonej z Generation Z World Tour? Ciekawi was to połączenie? Tą opcję również rozważymy!


Bez zbędnego przedłużania i po dość długim wstępie - zapraszam was do rozwinięcia. Koniecznie dajcie znać w komentarzach czy byliście na trasie i jak tam wasze wrażenia czy refleksje - czekam na wasze opinie! 

Zacznijmy od podstaw - sprawy organizacyjne, absolutny must-read!

Po głośnej premierze krążka z coverami Bars and Melody zdecydowali się wyruszyć w małą, uniknalną, trzymiastową trasę, która promowała album. Objęła ona tylko i wyłącznie Polskę, inne kraje niestety nie załapały się na to, by pojawić się na plakacie promującym wydarzenia. 


Chłopcy w tym roku, w kilka marcowych dni zagrali w: 


Szczecinie (DK Słowianin) 

Rzeszowie (Klub Life House) 

oraz Łodzi (Lordis Club)


Jest to pierwsza trasa, gdzie zastosowano podwyższone ceny spotkań Meet&Greet - dawniej w cenie 299PLN, teraz 399PLN. 


Gdy jednak niezadowolenie fanów trochę ucichło, okazało się, że nie było się czym martwić, jak niektórzy zakładali, że bilety nie zostaną wyprzedane, a chłopcy zagrają przed małą publicznością. 


Otóż stało się tak, że sold out może i nie został ogłoszony, ale za to jedynie kilka sztuk biletów ostatecznie pozostało do kupienia. Jak widać nawet wyższe ceny spotkań nie są przeszkodą dla Bambinos. 


A co z supportem? Tutaj pojawia się nasz polski akcent. W Szczecinie mogliśmy usłyszeć utalentowanego Bartka Kaszubę, w Rzeszowie - energiczną Dominikę Sozańską, natomiast w Łodzi - piękną Weronikę Juszczak! 


Wszyscy wymienieni pochodzą z brandu Young Stars, z którego już nie raz artystów mogliśmy zobaczyć na jednej scenie z Bars and Melody. 


Osobiście byłam w Rzeszowie i śmiało mogę stwierdzić, że Dominika dała czadu i idealnie rozgrzała publiczność przed występem gwiazdy wieczoru!

A jak było w Rzeszowie?

Droga z Krakowa nie okazała się wcale taka nużąca, jak myślałam że będzie. Przede wszystkim byłam bardzo podekscytowana, bo od mojego ostatniego spotkania z chłopakami minęło dobre kilka miesięcy. 


Ale gdy już dojechałam do Rzeszowa, a potem spędziłam kilka godzin na staniu w kolejce, wiedziałam, że ten dzień będzie niesamowity! 


Poznałam kilka dziewczyn, z którymi kontakt mam do dziś, a nawet pogadałam trochę z organizatorami, którzy okazali się być bardzo mili i na luzie.


W drugiej kolejce do M&G byłam już trochę bardziej zestresowana, ale zdenerwowanie zniknęło tak szybko jak się pojawiło, gdy nadeszła moja kolej. Pogadałam trochę z chłopakami, ba, dowiedziałam się, że Leondre pamięta mnie z ostatniego koncertu! 


Strzeliliśmy sobie w międzyczasie fotkę, a potem jeszcze jedną, tym razem z moją towarzyszką koncertów. Pierwszy rząd okazał się oczywiście należeć do nas, czego się kompletnie nie spodziewałyśmy. 


Klub nie był duży, ale pomieścił oczywiście wszystkich. Barierki okazały się niestety w ogromnej odległości od sceny, więc o łapaniu za ręce przez chłopaków nawet nie było mowy. 


Wynagrodził nam to jednak widok chłopaków, którzy zachowywali się jak zwierzęta na scenie. Mięli naprawdę dużo energii, którą chętnie się z nami dzielili. 


Uprzednio jednak publiczność rozgrzała Dominka Sozańska, która zaprezentowała między innymi takie kawałki jak: ‘Love me like you do,’ czy ‘To wszystko,’ z czego drugi jest jej debiutanckim singlem.

A co z trasą promującą drugi krążek z coverami?

Gdy gwiazdy wieczoru wkroczyły, a właściwie wbiegły na scenę, piskom i krzykom nie było końca. Cały klub zawrzał, niektórzy obawiali się, czy aby budynek wytrzyma takie zbiorowisko młodych fanów zespołu, bo nie wyglądał zbyt stabilnie. 


Show rozpoczęło się od piosenki Battle Scars, ale nie zabrakło też takich hitów jak: Shape of you, Faded, Dont let me down, Closer (mój faworyt!) czy Hopeful, które jest nieodłączną częścią każdego show. 


W skrócie: każdy znalazł coś dla siebie, a publiczność wiernie śpiewała razem z idolami każdą piosenkę!


Wspomniałam coś o drugiej części trasy z Coverami połączonej z Generation Z World Tour.. No właśnie - przyjrzyjmy się temu bliżej!


Chłopaki na twitterze poprosili o pytania na które odpowiedzi udzielili na trzecim vlogu z GZWT. I tutaj zaczynamy nasze małe śledztwo!


Leo w pierwszej połowie filmiku odpowiada na pewne pytanie zadane przez fankę. Dlaczego nie gracie na koncertach takich piosenek jak I want you, Discover, Apologise, Scream czy Serious?


Zespół pokrótce powiedział, że po prostu nie mają tyle czasu, ale zrobią DWIE TRASY! 


A właściwie dwie części jednej trasy. Jeśli przyjrzymy się koncercie w Katowicach jest to już przykładowy koncert z drugiej części - jeden nowy gift na wejściu MAG, inna setlista, choć nadal nie ma wyżej wymienionych piosenek. 


Chłopaki zaprezentowali jednak covery - na pewno kojarzycie piosenki takie jak Unforgettable czy Rockstar. Krążek z coverami miał premierę w tym roku i myślę, że jeśli nie pojawi się do niego trasa promująca album to właśnie druga część GZWT będzie wielkim misz-maszem. Czy trasa obejmie Polskę? Tego nie wiemy.

Co znajdziemy na drugiej części albumu Covers? Kilka słów o każdej z piosenek..

It aint meOd razu przyznam, że to jeden z moich dwóch zdecydowanych faworytów. Tekst chwyta za serce, a melodia wręcz je roztapia. Jest to połączenie szybkiego refrenu oraz wolnego rapu, chwilami nawet śpiewu, który został wykonany przez Leondre jak i Charliego. 


Mamy więc różnorodność jak i odskocznię od monotonii, co działa na ogromny plus. W dużym skrócie piosenka jest zwrotem do osoby z którą spędziliśmy ogrom czasu, a teraz nagle jej zabrakło. Nie wiemy czy wróci, ale mamy nadzieję. To przede wszystkim wspomnienia, te lepsze, te gorsze, które zachowaliśmy w sobie i nie pozwoliliśmy na ich zapomnienie. 


Może być też odbierana jako pretensje, wszystko zależy od interpretacji. Drugi rap mówi natomiast o zakochanym chłopaku, który nie mógł ujawnić się ze swoim uczuciem do swojej wybranki. 


Musiał ukrywać to w sobie, zamknąć ich relację tylko na ich dwoje, by nikt się nie dowiedział. Przeciwników ich miłości porównał do sztormu, który sprawia, że sam staje się przez to silniejszy, gdyż nabywa doświadczenia życiowego, którego tak potrzebuje. 


Dodatkowo akcentuje podwójnie wers o tym, że widzi ukochaną w swojej przyszłości – widać, że mu na niej zależy, inaczej już dawno by się zniechęcił i pozwolił jej odejść. Jest to też swego rodzaju prośba do dziewczyny, by ta nie przejmowała się tym, że ludzie nie chcą, by ci byli szczęśliwi, ponieważ zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał temu zapobiec. 


2U - Swego czasu słuchałam go non stop. To kawałek, który aż prosi się, by go odsłuchać wielokrotnie. Wywołał ogrom kontrowersji, ze względu na sondę ESKI, gdzie zaprezentowano i cover i oryginał w wykonaniu Justina Biebera. 


Beliebers były oburzone faktem, że wygrali chłopcy, więc hejt stał się czymś powszechnym jeśli chodzi o ten utwór. Mimo wszystko ma on wielu, naprawdę wielu zwolenników. Zapytane fanki o ich ulubiony cover śmiało odpowiadają, że to właśnie 2U skradł ich serca. 


Nic dziwnego, w końcu w Internecie nadal wywołuje on sporo pozytywnego zamieszania. Tekst wydaje mi się bliski Leondre, w końcu mowa jest o za dużej bluzie, spodniach z dziurami, które tak uwielbia chłopak.


Znajdziemy tam wers o przesiadywaniu w łazience, o niezbyt dobrej opinii chłopaka w oczach matki jego wybranki, o tym, że sam nie zna powodu dla którego jego ukochana dała mu szansę. W skrócie – kolejny utwór, gdzie to relacja dziewczyna – chłopak jest na pierwszym planie. Nie jest to jednak przesadzone, myślę, że chłopaki pisząc tekst rapu idealnie to zrównoważyli. 

Im the oneZnowu sięgamy do twórczości wspomnianego Justina, jednak tu bez większych dram i otoczki tego całego hejtu. Piosenka jest kolejnym wesołym numerem, który znalazł się na krążku. Mamy tu do czynienia z bardzo chwytliwą melodią, odważnym tekstem (chwilami aż zbyt, ale to kwestia oryginału) oraz stuprocentowym zaangażowaniem ze strony artystów. 


Wakacyjny hit z pewnością większości z nas obił się o uszy i długo nie wychodził z głowy, gdy nawet nieświadomie nuciliśmy go pod nosem. Teraz mamy szansę powrócić do niego, jednak w zupełnie innej wersji, która wciąż staje się coraz popularniejsza. 


Despacito Jest to najbardziej kontrowersyjny cover, wzbudza wiele sprzecznych ze sobą opinii, kłótni i niepotrzebnych dram. Nie lubię oryginału, wersja chłopaków również mnie nie przekonała. 


No i mimo ich starań cover nie wyszedł perfekcyjnie lecz mimo wszystko niektórym się on podoba. Według mnie jest to niestety jeden z najgorszych i omijam go szerokim łukiem, choć na początku próbowałam się do niego jakoś przekonać. Jak widać – bezskutecznie, bo nie zawładnął on moim sercem do dziś. 


Unforgettable - Kawałek, który mimo tego, że potrafi spotęgować dziewczęce piski i sprawić, by atmosfera stała się gorąca, to jednak w teledysku chłopaki wcale nie byli tak rozgrzani, gdy wskakiwali do basenu pełnego lodowatej wody. 


W klipie znajdziemy również urywki z koncertów, niestety nie z Polski. Widać, że publiczność świetnie się bawi, więc na bank był to jeden z lepszych występów. 


Tekst mówi nam o niezapomnianej dziewczynie, która wręcz intryguje chłopaka swoją tajemniczością i subtelnymi gestami. Bohater chciałby wiedzieć o niej więcej, jednak ta skrzętnie ukrywa każdą najmniejszą informacje o sobie, nie pozwalając, by ten znalazł jakąś wskazówkę, która pozwoli mu na to. Jak dla mnie naprawdę świetna wersja, lepsza od oryginału, która aż wzywa do tańca lub jak kto woli – amatorskich kroków w rytm muzyki. 

Too Good at GoodbyesCzyli moja druga perełka. Uwielbiam ten cover, zakochałam się w nim niemal od razu. Za oryginałem nie przepadam, jednak wersja Bars and Melody to jeden z lepszych utworów z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia. Mogłabym słuchać go godzinami i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że dziś odtworzyłam go przynajmniej dziesięć razy. 


Tekst, szczególnie ten który słyszymy na początku, potrafi roztopić niejedno serce. Leondre śpiewa (!) o tym, że nie pozwoli się zbliżyć do siebie dziewczynie, dla której znaczy wszystko oraz nie zbliży się do dziewczyny, która jest dla niego wszystkim. Dalej, w kolejnej zwrotce już rapuje. 


W skrócie rap opowiada o przeciwnościach dla ich związku - nawet Bóg nie jest za tym, by byli oni razem. W refrenie mamy melodyjny głos Charliego, a tekst mówi nam o coraz szybciej schnących łzach po pożegnaniach i po krzywdzie jaką zadaje mu ukochana. 


Podsumowując mamy tu tekst o nieszczęśliwej miłości, pożegnaniach, odejściach, nieporozumieniach. Oboje są po prostu zbyt dobrzy w pożegnaniach o czym mówi nam już sam tytuł. 


Wild ThoughtsZnowu coś wakacyjnego, tym razem Rihanna & DJ Khaled i Wild Thoughts. Coś czego może nie słucham non stop, ale nie mam nic przeciwko temu coverowi. Po prostu mną nie wstrząsnął, nie wywołał zbyt wiele emocji. 


Dzikie myśli to i dziki cover, więc tekstu nie będę raczej przywoływać. Jeśli jesteście ciekawi, w Internecie znajdziecie wiele tłumaczeń, które jednak mogą niektórych zgorszyć, a ja nie chcę być temu winna. Za oryginałem szczerze mówiąc nie przepadam – wiem jednak, że był on swego czasu naprawdę popularny i bardzo często puszczany na imprezach.

FetishWielki hit Seleny Gomez, chyba nieliczni nie słyszeli chociażby kawałka oryginału. Rap Leondre mówi o dziewczynie, w której sam szuka pozytywów. Porównuje ją i siebie do Adama i Ewy, nazywa ją królową, twierdzi, że kocha w niej wszystko. 


Jest zapatrzony w nią jak w obrazek, nie widzi negatywów i wciąż powtarza, że ona go chce. Dopiero w drugiej części zaczyna ją obwiniać o swoje błędy. 


Tradycyjnie refren zostaje wykonywany przez starszego z chłopaków, który wręcz czaruje swoim melodyjnym głosem. Sam przyznał, że podoba mu się wokal z tego właśnie coveru. 


Chłopaki wspólnie twierdzą, że przy jego nagrywaniu mieli sporo zabawy – zresztą w swoim towarzystwie nie mogą się nudzić, co wielokrotnie powtarzają.


RockstarRockstar to miła odmiana wśród typowych popowych coverów na płycie, mamy tu więcej rapu, śmielszy tekst, popis Charliego (nawiasem mówiąc uwielbiam Lenehana w tym coverze, dał taki popis swoich umiejętności, że po prostu nawet nie ma o czym dyskutować - rozwalił konkretnie!) oraz tradycyjnie rap Leondre. 


Zespól wiele razy wspominał o tym, że twórczość ze środowiska rapu nie jest im obca, a nawet ją uwielbiają! 


Pokazują to na co dzień, co możemy obserwować na ich prywatnych kontach oraz poprzez właśnie takie covery. 

New RulesOryginał jest teraz niezwykle popularny - Dua Lipa stale wzbija się po listach przebojów ze swoim hitem. Chłopaki postanowili dać nam popis swoich umiejętności i wyszło im to nawet fajnie! 


Zwłaszcza Charlie wczuł się w klimat piosenki, wyszło mu to naprawdę nieziemsko. Sam oryginał lubię, ale cover ponad wszystko zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie jest on depresyjny jak niektóre wyciskacze łez, które prezentuje duet, jest to kolejny skoczny, taneczny kawałek, których na płycie jest wyjątkowo dużo.


Jest to serio mieszanka wszystkiego, każdy znajdzie coś dla siebie. Teraz widać jak bardzo zróżnicowany jest materiał na krążku i jak duet dobrał piosenki, by nie stworzyć nic monotonnego, a autentycznego. 


Mimo tego, że jestem raczej zwolenniczką powolnych ballad ze smutnym tekstem to takie utwory również robią na mnie wrażenie. Jestem na tak - oby było takich więcej!


In the End - A na koniec - In the End. Idealne podsumowanie, co nie? Kolejność nie może być przypadkowa! Kończymy depresyjnym, popowym wykonaniem w oryginale rockowego kawałka autorstwa Linkin Park ku czci zmarłego cżłonka zespołu - Chestera Benningtona. 


Cover wywołał dużo szumu, ba, nawet w mojej szkole został on przerobiony na lekcji języka obcego z czego byłam niezmiernie dumna. Idealnie wieńczy cały album i spaja go w całość. 


Głos Charliego powalił mnie na łopatki, a rap Leondre po prostu dobił. Oboje dali z siebie wszystko i jest to zauważalne. 

Covers Tour oczami fanów!

Milena Kaczmarczyk: Pod klubem byłam jakoś już o godzinie siódmej, ale znalazłam się w pierwszej trzydziestce jeśli chodzi o kolejkę do Meet And Greet. Byłam ogromnie zaskoczona, bo słyszałam, że dziewczyny czekają tam od trzeciej nad ranem, więc niespodzianką było dla mnie to, że jestem właściwie na przodzie. 


Co tu dużo mówić, to był najlepszy dzień w moim życiu. Gdy tylko podeszłam Charliego przypomniałam sobie jak to cudownie jest mieć tego człowieka w ramionach. 


To mój powód do uśmiechu, ktoś kto małym gestem potrafi poprawić mi humor. 


Serio, idol jak marzenie, bardzo zdziwił się, że ominęłam Leondre (oczywiście wróciłam do niego) dla niego. Powiedziałam mu to co miałam powiedzieć, a ten poczochrał moje włosy. 


Wróciłam do Leo, który udawał obrażonego, ale był tak komiczny, że sam się śmiał z tej sytuacji. Jemu również powiedziałam to co chciałam i dodałam powodzenia na scenie. 


Chłopak się uśmiechnął, oczywiście słodko, jak to miał on w zwyczaju. Potem przyszła pora na zdjęcie - nie miałam jakiegoś wymyślnego, po prostu zrobiliśmy takie zwykłe, bo mój czas wolałam poświęcić na dłuższą rozmowę z chłopakami. 


Charlie obiecał, że przeczyta list, który dostał ode mnie, więc trzymam go za słowo.Sam koncert był naprawdę świetny, usłyszałam moje ulubione piosenki, które wciąż mam w głowie. Nie zapomnę tego jakie ciarki miałam, gdy raz po raz któryś z chłopaków kierował swój wzrok na mnie. 


To naprawdę moment, który był dla mnie ogromnie ważny.

Amelia Banaszak: Na trasie covers miałam okazję po raz pierwszy usłyszeć oraz przytulić chłopców. Koncert odbywał się w Łodzi. 


Sam stres towarzyszący na mag był OGROMNY. Wymiana zdań była dosyć krotka, fota na spontanie, jak na pierwsze spotkanie z nimi mogło być lepiej, jednak najważniejsze, że ich przytuliłam. Koncert to była ROZWALKA. 


Cały klub tańczył i skakał jak oszalały. Zdecydowanie równie dobrze covery potrafią porwać tłum jak i ich autorskie piosenki. Trasa jedna z lepszych!


Ala Ostrowiec: Bez wątpienia najlepszy dzień w moim życiu. Łzy lały się litrami, naprawdę, emocji było tak dużo, że mało pamiętam.


 Wiem, że przy Shape of You publiczność dała z siebie naprawdę wszystko, a przy Hopeful byłam po prostu wniebowzięta. 


Nie miałam biletu Meet & Greet aczkolwiek następnym razem na pewno go kupię. 


Jest to przepustka do moich marzeń i choć ze zwykłym biletem bawiłam się świetnie to jestem pewna, że z MAG będę bawić się jeszcze lepiej.

Byliście na Covers Tour I? A może macie ochotę na część drugą? Piszcie w komentarzach!

OCENA JAKOŚCI

Ten post jest POLECANY na głównej i jego autor zarabia. Administratorzy i eksperci (2) ocenili go na: 2,300 punktów
Uważasz, że ocena jest nieuczciwa? Zgłoś to przyciskiem "zgłoś" na dole, a administracja portalu sprawdzi tą ocenę!
JAK MOGĘ ZAROBIĆ PUNKTY DLA FANDOMU Z TEGO POSTA / CO MOGĘ TERAZ ZROBIĆ?
Jaka jest Twoja reakcja?
0
OK
1
Super
0
Śmiech
0
Zdziwienie
0
Złość
0
Smutek
PUNKTACJA Z TEGO POSTA NIE JEST WLICZANA DO AKTUALNYCH AKCJI KONKURSOWYCH PORTALU ALE
Wciąż możesz go komentować, oceniać i brać udział w jego wyzwaniach, a być może zdecydujemy się go podbić i tym samym zaliczyć z niego punkty do aktualnych akcji serwisu - im większa w nim aktywność, tym większa szansa byśmy podjęli taką decyzję :)

Redaktor tego posta zarobił dotychczas 2834 punktów za:

Jakość:2320Popularność:350
Wsparcie:123Ocena i wartość ocen:4
Wyróżnienia/kary:0Komentarze i reakcje:21
W trwającej akcji redaktor dla tego fandomu uzyskał skuteczność % ( polecanych postów z napisanych w tym fandomie)
O CO CHODZI Z PUNKTAMI DLA REDAKTORÓW? ZA CO SIĘ JE ZARABIA?

Zaloguj się, aby zarabiać punkty z aktywności w postach !

Bars and Melody
Mad Admin 378,659 pkt
350 czytelników Mar 3

Twój komentarz lub propozycja wyzwania do posta

Możesz wkleić bezpośredni link do grafiki / video aby umieścić ją w treści komentarza
Typ posta - do wyboru: pusty(post), quiz, story, zadanie
Prywatność: Twój adres email zostanie tylko wykorzystany do przesłania powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:

Aby zapobiec tej weryfikacji w przyszłości i zbierać punkty w serwisie, proszę zaloguj się lub zarejestruj.

1 Komentarz

Martyna123 Użytkownik
Jezu żeby tylko chłopcy przyjechali do Kielc, mega bym chciała ich wkońcu zobaczyć❤
+1 głos
Mar 5
DirectionerForever97 Użytkownik 109,021 pkt
Ojeeeej moje rodzinne miasto :o <3

Twój wynik:

Jeszcze w nic nie grałeś. Nie odnotowano żadnej aktywności w grze.
120 osób na stronie
1 Użytkowników oraz 119 Gości
Użytkownicy aktualnie na stronie
Dziś posty czytano : 6072 razy

Fandomy, do których należę

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, do których należysz i dołączać do nowych!

Fandomy, które obserwuję

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, które Cię interesują i obserwować nowe!

Zainteresowani tym postem

Liczba osób: 3

Największe fandomy

  1. Riverdale
    107 osób
  2. The 100
    106 osób
  3. Bambinos
    95 osób
  4. Bartek Lovers
    95 osób
  5. Ananasy Sylwii
    92 osób
  6. Supiwerki
    56 osób
  7. Arturonators
    48 osób
  8. Shawn Mendes Army
    27 osób
  9. Once Upon A Time
    26 osób
  10. Domisiaki
    25 osób
  11. SikorskiSquad
    24 osób
  12. Pretty Little Liars
    15 osób
  13. Remonators
    11 osób
  14. Kluseczki Olgi
    10 osób
  15. Pamiętniki Wampirów
    9 osób
  16. Famous In Love
    7 osób
  17. Misiaki Sysi
    5 osób
  18. FANDOMS YOUTUBE
    5 osób
  19. Dua Lipa
    4 osób
  20. GRY
    3 osób
  21. The Good Place
    3 osób
  22. TALENTY
    1 osób
  23. Life Is Strange
    1 osób
  24. PC
    1 osób
  25. Nintendo
    1 osób
Kontakt Post