NAJWAŻNIEJSZE LINKI - WYKORZYSTAJ PORTAL W 100%
DOŁĄCZ DO GRUPY FANDOMS NA FB! - KLIKNIJ


+4 głosów
(postid: 330541) 
ZALOGUJ SIĘ I DOŁĄCZ DO TEGO FANDOMU!

Witam wszystkich fanów Riverdale!

Wraz z waszą pomocą powstaje pierwszy post z serii "CO SĄDZISZ O...?". Na grupie na facebooku poprosiłam was, abyście napisali jaki parring z serialu lubicie najbardziej, a jaki najmniej - oczywiście z uzasadnieniem. Wybrałam najlepsze z nich. Są to te, które będziecie mogli za chwilę przeczytać! Na końcu czeka też podsumowanie w którym udział wzięło aż 712 osób!

Do napisania :) 

Zwolennicy CHUGHEAD!

Ulubiony - Chughead. Szczerze zdziwiłam się, że ten ship w ogóle się tutaj pojawi, bo nie posiada zbyt wielu zwolenników xd 

 Shipowałam ich od pierwszego odcinka, mimo tego, że nawet się nie przyjaźnią. 

Według większości osób do siebie nie pasują, ale uważam, że oboje są bardzo wrażliwi i świetnie by się razem prezentowali. 

Mam wrażenie, że po ostatnim odcinku, a konkretnie scenie, w której Cheryl dołącza do Serpents bardziej się do siebie zbliżą.


Znienawidzony - Bughead. Dlaczego? Od początku Betty ze swoją idealnością wydawała mi się strasznie sztuczna

 i ten związek po prostu mi się nie podoba. Ostatnio coraz częściej wydaje mi się, że jest zaplątana w swoich "problemach", 

ciągle jest smutną ofiarą i zapomina o Jugheadzie. ~ ShellyRose





Moim ulubieńcem wśród shipów jest Chughead czyli Cheryl x Jughead. 

Pokochałam ich całym serduszkiem od 2 sezonu, gdy Cheryl zaczęła pomagać gangowi serpents . 

Myślę, że pasują oni do siebie po prostu idealnie. 

Nie mówię tylko o wyglądzie ( wyglądaliby świetnie razem ), ale też o charakterach, 

które razem mogłyby stworzyć wyjątkową mieszankę słodyczy z zadziornością.


Shipem, którego z całego serca nienawidzę jest Bughead. 

Ta para skrajnie mnie irytuje. Według mnie ich charaktery wręcz się odpychają. 

Betty jest spokojna, czasem "nijaka". Ok, niby ma tą mroczną stronę, ale jak dla mnie więcej tego mroku sobie wmawia niż ma naprawdę.

 Jughead z kolei jest temperamentny i do wszystkiego podchodzi z zapałem. 

Ktoś mógłby powiedzieć, że przeciwieństwa się przyciągają, ale ja nie widzę między nimi żadnej chemii. ~ LILU P.






Miłośnicy BUGHEAD!

Najbardziej przemawia do mnie Bughead. 

Betty jest miłą, słodką dziewczyną, która skrywa w sobie mrok. 

Jughead to nastolatek, który jest ciekawy świata. 

Nigdy nie pozostawia spraw niewyjaśnionych - dąży do ich rozstrzygnięcia. 

Oboje skrywają tajemnice, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. 

Są podobni lecz różnią się, przez co tworzą zgrany duet nie dający za wygraną.


Niezbytj przepadam za shipem Chughead. Cheryl to nastolatka z tragiczną przeszłością, 

przeszła przez piekło podobnie jak Jughead - skrywający wiele mroku nastolatek. 

 Myślę że są zbyt podobni, jeden błąd w ich wyborze i każda wcześniej skrywana tajemnica wyszłaby na światło dzienne. ~ OLIWIA P.




Bughead Choni i Falice-kocham, bardzo do siebie pasują

Joavin-lubię, ale trochę ich mało

Beronica, Jeronica, Varchie-strasznie naciągane

Barchie-chyba byłoby dziwnie gdyby byli razem, zdecydowanie bardziej widzę ich jako przyjaciół

Chughead-totalnie ich nie widzę razem, nie było żadnych większych akcji pomiędzy nimi, moim zdaniem nie pasują do siebie

 i nie powiedziałabym że łączy ich obecność w Serpents, bo Cheryl moim zdaniem dołączyła do gangu tylko dla Toni,

 a w duchu nie jest prawdziwym wężem.


Więc podsumowując, trzy pierwsze kocham, najbardziej chyba Bughead. Najmniej lubię Jeronica-oglądając trailery byłam tak zestresowana, a cały ten pocałunek był takim na siłę, żeby Vi miała taką dziwną satysfakcję zemsty. ~ JAGODA C.




Kocham Bughead - jest to miłość, której nikt się nie spodziewał. 

Szczera, urocza i nastoletnia miłość przeradzająca się w coś pięknego i z dnia na dzień większego. 

Ich miłość jest naturalna i nieudawana, 

jednak potrafi pokazać jak życie może dać w kość - raz jest dobrze, a raz źle jednak Betty i Jughead zawsze do siebie powracają, bo nie wyobrażają sobie życia bez siebie. 

Miłość robi z nich cudownych ludzi - Betty przy Jugheadzie zachowuje się jak potulna owieczka. 

Jughead przy Betty staje się odważny i nadopiekuńczy. 

Ta miłość mimo wielu błędów i rozczarowań jest najpiękniejsza w serialu. 


 Nie lubię Varchie - ship jest wymuszony a miłość pojawia się ni z tego ni z owego nie jak w przypadku Bughead - koleżeństwo - przyjaźń - miłość. Para jest zrobiona, by żaden z bohaterów nie był sam jednak żadnej postaci nie wychodzi to na dobre. Veronica niszczy cudownego chłopca, który tkwił w Archim, a Archie poddaje się manipulacji jej rodziny. Miłość według mnie jest zrobiona dla towarzystwa i potrzeby kogoś bliskiego bohaterom, co niekoniecznie jest dobrym połączeniem. 

KAMILA F.




Bughead to przykład pięknej,nastoletniej i oby nie tylko szkolnej miłości ale takiej która przetrwa długo długo. 

Pochodzą z zupełnie dwóch różnych światów.Betty-mądra zdobywająca dobre oceny ,na pozór grzeczna uczennica. Mieszka w wielkim pięknym domu.

Jug-syn króla gangu którym następnie sam zostaje. Mieszka tylko z ojcem w przyczepie. 

Zgrywa niegrzecznego chłopaka lecz w głębi duszy jest wrażliwcem i potrzebuje kogoś kto go wysłucha. 


Betty i Jug tworzą piękny związek który zrodził się z przyjaźni,a taka miłość jest najpiękniejsza.


Najmniej darze sympatią Jeronice,niech Veronica nie pcha już lepiej swoich rąk do kogoś innego,niech pozostanie po prostu przy Archim.Wydaje mi się że przy nim jest jej miejsce,poza tym widać że oboje są bardzo za sobą. ~ WERONIKA G.

Fanka Joavin!

Ulubiony ship to Joavin. 

To jedyny, który mnie tak bardzo nie irytował za każdym razem jak się pojawiał na ekranie, 

bo widać było, że to faktycznie jakaś głębsza relacja, a nie zachcianka reżysera. 

No i troska o siebie nawzajem i autentyczny smutek przy pożeganiu też dał o sobie znać. 

Jeśli w 3 sezonie pojawi się więcej ich wątków, o co błagam to się przemogę i obejrzę.


Najbardziej nie lubię Varchie. To jeden z tych, przy których przy każdej scenie potrzebowałam wiaderka na wymiociny. 

No dobra, przesadzam, ale ej. Ich relacja to takie typowe nastolatkowe story. 

Najbardziej mnie zdenerwował odcinek, kiedy Archie mówi V, że ją kocha, ona chce z nim zerwać, a pod koniec się całują. 

To tak bardzo przereklamowany sposób rozwoju relacji postaci, że aż mnie zabolał. 

Już nawet Bughead był lepszy, bo ich decyzje o zakonczeniu związku przynajmniej nie zmieniały się co pół godziny. No i mniej więcej mają w miarę rozwinięty ten wątek (mieli, w pierwszym sezonie, jak ktoś tu już wyżej zauważył).  ~ POLA M.

Sympatycy BARCHIE!

Najmniej:

Varchie- jest to związek bez wartości. 

Przykład właśnie związków w obecnych czasach gdzie miłość polega na całowaniu się i nic więcej. 

Veronica zachowuje się jak księżniczka, a Archie stara się jej dogodzić. 

Bughead jest moim zdaniem przesłodzone. Dobrze,że są razem , bo dużo sobie pomagają i widać, że wiele wnoszą do swojego życia. 

Mimo to wydaje mi się, że nie jest to jakiś mega związek. 

Jeronica? Nigdy w życiu. Jug jest cichy a Veronica? Ani trochę do siebie nie pasują. 


Najbardziej lubię Barchie. Od początku uważam, że powinni być razem. Ufają sobie, znają się bardzo długo. Archie potrafi się zaopiekować drugą osobą a Betty właśnie tego potrzebuje. Wracając do tamtych związków. Myślę, że Jughead nie potrafi się dobrze zaopiekować Betty. Trochę mi brakuje a Ver psuje ship Barchie. Jest więc kolejny powód, żeby nie lubić shipu Varchie. ~ GABRIELA R.




Ulubiony shipp to zdecydowanie Barchie. 

Wiem, że to raczej niezbyt lubiany pairing - wszyscy są zaślepieni Bugheadem i Varchie - a ja najzwyczajniej w świecie za nimi nie przepadam. 

Moim zdaniem Archie i Betty mają naprawdę wielką podstawę do shippowania; przyjaciele od dziecka, sąsiedzi znad przeciwka, nieodwzajemniona miłość, 

ogólnie to jak ich cała historia jest cudna. 

Widać, że Archie poświęciłby dla Betty bardzo wiele i to z wzajemnością. 

Wyszłaby z tego świetna gorzko-słodka relacja.


 A Varchie? już mam ich serdecznie dość podobnie z bughead - dla mnie robi się to męczące. Cały czas wałkują ich wątki, np. te nie przerwane sceny pocałunków Veronici i Archiego są strasznie denerwujące. Barchie jest raczej spokojne - tworzyliby naprawdę dobraną parę. Mam nadzieję, że stanie się to kanonem, chociaż patrząc na popularność tego shippu szanse są znikome. ~ MARIKA G.




Moim ulubionym shipem jest mało popularne Barchie. Dlaczego? 

Ano dlatego, że mimo wszystko Betty i Archie pasują do siebie wręcz idealnie. 

Są dobrymi przyjaciółmi, od początku pierwszego sezonu widać pewnego rodzaju chemię między nimi. 

Ich związek byłby dla mnie zdecydowanie najbardziej wiarygodny, możliwy, dobry i trwały. 

Ta dwójka pasuje do siebie niemal idealnie

 i niezależnie od tego jak ich historia się potoczyła i potoczy dalej, ja będę mocno trzymała za nich kciuki.


Z kolei związkiem, którego wręcz nie znoszę jest zdecydowanie i niezaprzeczalnie Varchie. Niby są dla siebie tacy dobrzy, niby o siebie dbają, ale jeśli popatrzeć ponad to, to można zobaczyć, że ich związek jest w pewnym sensie toksyczny. Już od samych swoich początków opiera się na cielesności. Veronica nie wspiera Archiego (nie wspierała go tak, jak jako jego dziewczyna powinna była, gdy jego ojciec walczył w szpitalu o życie), pozwoliła mu "wejść" w interesy swojej rodziny i tak naprawdę ten fakt wcale jej nie przeszkadzał (w niektórych momentach korzystała z tego, że Archie jest "pomagierem" jej ojca i m.in. robiła z Archiego prywatnego szofera czy kazała mu nosić za sobą walizki). Jakkolwiek dalej rozwinąłby się ich związek nie jestem w stanie w to uwierzyć, kibicować im i nie krzyczeć za każdym razem, gdy ich widzę "Uciekaj Archie!". ~ JULIA K.




Najbardziej lubię Barchie, Liczyłam że będą już razem w 1 sezonie niestety się nie udało, a szkoda, bo to by było takie trochę spełnione marzenie Betty. 

 Długo się w nim podkochiwała i mieli by fajną historie : sąsiedzi, najlepsi przyjaciele, a później para. 

Niby Betty jest teraz z Jugheadem, ale myślę, że o Archiem nigdy nie zapomni, oby byli razem w 3 sezonie. 


Znienawidzony ship to Varchie ponieważ nie widzę w ich związku oddania, wsparcia - tego na czym polega prawdziwa miłość. 

W sumie to oni prawie cały czas robią tylko "jedno". 

Na dodatek Veronica wplątuje Archiego w interesy swojego ojca.

 Rozumiem, że nie powinni mieć przed sobą tajemnic, ale przez to naraża go na niebezpieczeństwo. ~ GOSIA Z.

Zwolennicy CHONI!

Najbardziej

Bughead - ich miłość to jest coś pięknego i niespodziewanego. 

Nie jest udawana, łączy ich wielkie uczucie, są w stanie zrobić dla siebie wszystko żeby tylko być razem.


Choni - Cheryl dzięki Toni pokazała, że nie jest tylko wredną s**ą bez uczuć ale dziewczyną, 

która potrafi kochać i chronić osoby na których jej zależy. 

Obydwie zrobią dla siebie wszystko, jedna ratuje drugą, gdy tego potrzebuje, 

nie pozwolą żeby którejś stało się coś złego i to jest wspaniałe.


Najmniej

Varchie - Archie dla Veronici zupełnie stracił głowę, 

stara się ją zawsze zadowolić i często podejmuje głupie decyzję. Rodzina Veronici ma zły wpływ na niego. 

Archie starał się być posłuszny Hiramowi żeby zrobić na nim jak największe wrażenie

 i skończyło się na tym, że został aresztowany. ~ DOMINIKA C,





Najbardziej lubiłam Bughead. Właśnie - lubiłam. 

W pierwszym sezonie czułam magię tego związku.

 Ona perfekcyjna dziewczyna z sąsiedztwa, która pragnąc czegoś nowego zaczęła zadawać się z Jugiem, który trochę różnił się od innych. 

Jakoś się zakochali i było czuć, jak bardzo są dla siebie oporą. 

Niestety w drugim sezonie oddalili się od siebie i bardzo zmienili, w szczególności Jones. 

Nadal ich lubię, jednak już nie w takim stopniu.


Drugim moim ulubionym shipem jest Choni. Uwielbiam parę, jaką tworzą te dziewczyny. 

Cheryl wreszcie znalazła kogoś, kto stara się dostrzegać w niej dobro i jest dla niej wyrozumiały. 

A Toni jest bardzo miłą osóbką i widać, że bezinteresownie staje za Cheryl, w przeciwieństwie do Archiego w pierwszym sezonie. 

Jedyne, co mi tu przeszkadza to bardzo szybki rozwój tego związku.


Co do nielubianego shipu - Falice. Może nie tyle, co ich nie lubię, ale wydaję mi się, że są oni wciśnięci tylko dlatego, że większość fanów na to liczyła, przez co stracili swój "smaczek". Po prostu wolałabym, aby pozostali shipem niekanonicznym. ~ ZUZIA Ś.


Fanka FALICE!

Hmmmm dla mnie najsłodszy ship to Choni; Bughead i Falice. 

 Widać w każdej z tych par miłość i uczucia. Nie zawsze idzie im łatwo jednakże widać jak się kochają. 


Choni to uroczy związek dwóch dziewczyn, które mają ze sobą dużo związanego, a ich miłość jest tak urocza 

Teraz Bughead - Betty i Jug są bardzo uroczymi ludźmi, wspierają się, są mega słodcy, np. gdy Jughead wchodzi do Betty niczym Romeo. Moim zdaniem są idealni. 

No i został ostatni ulubiony ship Falice. Nigdy nie darzyłam sympatią Hall’a, a po czynach i po relacjach Alice i FP widać, a szczególnie gdy dowiadują się, że BlackHood’em jest Hall, że do siebie pasują. Kiedyś było między nimi wiele miłości i uczuć,

 moim zdaniem gdy są przy sobie widać, że się przyciągają, mają wiele wspólnego na przykład oboje byli wężami, mieli dziecko. 


Natomiast nie dążę sympatią Barchie i Jeronica, bo ten i ten ship nie pasuje do siebie. W składzie tych ship’ów są totalnie przeciwieństwa Betty, wrażliwa, nieprzewidywalna, na początku cicha, skryta. Archie dominuje nad innymi, „Boss”, ostry, mocny. Veronica, trudna, nieufna, super grała, nieprzewidywalna. Jughead „Boss”, wszystko przemyślał, planował, słodki, romantyczny, z początku też taki skryty, daje się poświecić, aby obronić rodzine, przyjaciół. Wole tych ludzi jako przyjaciół, lub jako ship’y Bughead lub Varchie i ogólnie na przykład Barchie przeszkadzali w miłości Bughead. ~ OLKA K.






NAJBARDZIEJ NIE LUBIANY SHIP W RIVERDALE!

Najbardziej nie lubianym shipem Riverdale jest ... Varchie! W ankiecie przeprowadzonej na facebooku głosowało 712 osób. Na Varchie zagłosowało aż 311 co dało 44%.


OCENA JAKOŚCI

Ten post jest POLECANY na głównej i jego autor zarabia. Administratorzy i eksperci (1) ocenili go na: 600 punktów
Uważasz, że ocena jest nieuczciwa? Zgłoś to przyciskiem "zgłoś" na dole, a administracja portalu sprawdzi tą ocenę!
JAK MOGĘ ZAROBIĆ PUNKTY DLA FANDOMU Z TEGO POSTA / CO MOGĘ TERAZ ZROBIĆ?
Jaka jest Twoja reakcja?
3
OK
4
Super
0
Śmiech
0
Zdziwienie
0
Złość
0
Smutek
PUNKTACJA Z TEGO POSTA JEST WLICZANA DO AKTUALNYCH AKCJI KONKURSOWYCH PORTALU!
Komentuj, oceniaj, bierz udział w jego wyzwaniach - punkty z niego są wliczane - powodzenia :)

Redaktor tego posta zarobił dotychczas 928 punktów za:

Jakość:620Popularność:171
Wsparcie:0Ocena i wartość ocen:4
Wyróżnienia/kary:0Komentarze i reakcje:117
W trwającej akcji redaktor dla tego fandomu uzyskał skuteczność % ( polecanych postów z napisanych w tym fandomie)
O CO CHODZI Z PUNKTAMI DLA REDAKTORÓW? ZA CO SIĘ JE ZARABIA?

Zaloguj się, aby zarabiać punkty z aktywności w postach !

Interesuje Cię ten serial? Bądź na bieżąco ! Dołącz do polecanej przez nas grupy fanowskiej o Riverdale na Facebooku i poznaj innych fanów serialu !
Kliknij tutaj, aby dołączyć
Gasik Dominika Fan 15,869 pkt
171 czytelników Cze 30

Twój komentarz lub propozycja wyzwania do posta

Możesz wkleić bezpośredni link do grafiki / video aby umieścić ją w treści komentarza
Podpisz się (nick, imię etc.)
Prywatność: Twój adres email zostanie tylko wykorzystany do przesłania powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:

Aby zapobiec tej weryfikacji w przyszłości i zbierać punkty w serwisie, proszę zaloguj się lub zarejestruj.

11 Komentarzy

Wiktoria.S Fan 10 pkt
OPCJA WYZWANIA
Moim ulubionym shipem jest Bughead. Jughead i Betty moim zdaniem bardzo do siebie pasują bo w każdej chwili mogą sobie pomóc. Obydwoje mają swoją ciemną stronę. Shipowałam ich od kiedy się pierwszy raz pocałowali. Może czasami się kłócą ale i tak według mnie są bardzo słodką parą.
Nienawidzę shipu Varchie. Jest to moim zdaniem na siłę. Vi wykorzystuje Archiego seksualnie i tak po prostu żeby zaczął ją bronić czy coś w tym stylu. Nie lubię bardzo Veronici, bo gdy coś nie idzie po jej myśli od razy agresywnie reaguje. Archie w tym związku strasznie się zmienił i przestał interesować się muzyką (może nie że przestał interesować ale po prostu już mało czasu spędza np na graniu na gitarze). Daje się sobie manipulować przez jej ojca i jej samą.
+2 głosów
Lip 1
Vanessa Satora Użytkownik 16 pkt
❤️
+1 głos
Lip 1
Agata Idzkiewicz Użytkownik 63 pkt
OPCJA WYZWANIA
Moim ulubionym shipem jest Falice i Bughead. Według mnie bardzo do siebie pasują,widaću nich chemie.
0 głosów
Lip 2
Kami Fan 63,182 pkt
OPCJA WYZWANIA
Moim ulubionym shipem jest zdecydowanie Choni. Obie dziewczyny są cudownymi postaciami, które zaskakują tajemnicami. Cheryl zdecydowanie buduje nastrój serialu- charakterem, jak i całą akcją i fabułą dookoła niej. Mimo, że w porównaniu do Bugheada albo Varchie wątek Cheryl i Toni razem pojawia się dopiero w drugim sezonie, ludziom bardzo się podoba i z wielką chęcią oglądają przemjiany tych dwóch bohaterek.
Z Varchie jest zupełnie odwrotnie, związek wydaje mi się wręcz "toksyczny", a nie ukrywam, że to chyba właśnie on pochłania dużą część akcji w drugim sezonie. Postac Veronici zaczęła mnie w pewnym momencie naprawdę irytować i z "intrygującej" stała się właściwie rozpieszczoną córką rodziców.
0 głosów
Lip 3
Anjia Admin 73,958 pkt
OPCJA WYZWANIA
Moim ulubionym shipem jest Falice, ponieważ kocham FP, uwielbiam Alice, a do tego ich para cały czas jest tajemnicza i nie traci przy tym uroku. Najmniej lubię Varchie, nie czuję chemii między tą dwójką
0 głosów
Lip 4
Klaudia Brunaht Fan 3,113 pkt
OPCJA WYZWANIA
Osobiście moim ulubionym shipem serialu jest bughead, ta dwójka razem wymiata. Podoba mi się to jak współpracują, oprócz tego wzajemna troska bohaterów sprawia że wusac tu dużo chemii. Może nie jest to idealny związek, ale jest naprawdę dobry. Zresztą podoba mi się to, że nasza Betty tak jak niegdyś matka chodzi z członkiem serpents, lubię takie łączenie wątków. Co do shipu za którym nie przepadam, nie ma takiego. Jedynie nie lubię małżeństwa cooper, ale czy ja wiem czy można nazwać to shipem? Nic między nimi nie czuć, wieczne spory ich wzajemnie niszczą, w niczym nie umieją się dogadać. Cieszyłabym się gdyby ojciec Betty zginął
0 głosów
Lip 5
Kamilkaxx Ekspert 25,057 pkt
Varchie to mój ulubiony ship :) Zaraz po nim oczywiście Falice.
0 głosów
Lip 6
Oliwia Bieniarz Fan 5 pkt
OPCJA WYZWANIA
Ulubiony - Falice <3 Boże, chciałabym aby byli razem <3 A nie przepadam za Penelope i Hallem :/
0 głosów
Lip 8
JakubWichowski VIP 194,266 pkt
OPCJA WYZWANIA
Moim ulubionym shipem jest Bughead. Widać, że pasują do siebie i byliby super parą, widać, że się rozumieją.
0 głosów
Lip 10
JulietFox Fan 14 pkt
OPCJA WYZWANIA
Jak dla mnie Bughead jest najlepszym shipem w serialu. Chodź Falice i Choni też nie próżnują. Dla mnie relacja Betty i Jugheada jest piękna i niezwykła. Ona grzeczna, pomocna i idealna a on można powiedzieć jej przeciwieństwo. Byli Przyjaciółmi ale przez śledztwa i rozwiązanie zagadek zbliżyli się tym bardziej do siebie. W 2 sezonie trochę nie byłam przekonana do tej relacji (  przez to że 2 sezon trochę ssie)  jednak w drugiej połowie sezonu wrócili do toku z pierwszego 1 sezonu. Szkoda tylko że nie pociągli tej relacji. Twórcy mieli by jeden z miłosnych wątków na 3 sezony. Lepiej by Bughead było przyjaciółmi a dopiero w 3 sezonie wyznali sobie miłość. Widz wtedy nie był znudzony ich ciągłym zrywaniem i wracaniem do siebie. Ale chodź ten ship ma parę  błędów to Kocham go za ten niepowtarzalny klimat.
Nie przepadam za Varcie. Ale tego już nie będę komentować. Niech Arcie będzie gejem, błagam. (;
0 głosów
Lip 15
jasinskaxx Fan 13,132 pkt
OPCJA WYZWANIA
Może i większość shippuje Bughead'a, ale sadze, że ta dwójka naprade do siebie pasuje, wspierają siebie, maja swoje historie, mogą na sobie polegac. Drugim moim shippem to Choni, dziewczyny serio do siebie pasują, sądze, że Toni pomoże Cheryl sie pozbierać po ciężkim czasie, który ją dopadł. Jednakże, sądze, że każdy ship jest w jakimś stopniu bardzo fajny, każdy ma cos ze sobą wspólnego, i fajnie by było widzieć ich jako pare
0 głosów
Lip 18

Twój wynik:

Jeszcze w nic nie grałeś. Nie odnotowano żadnej aktywności w grze.
151 osób na stronie
1 Użytkowników oraz 150 Gości
Użytkownicy aktualnie na stronie
Dziś posty czytano : 18479 razy

Fandomy, do których należę

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, do których należysz i dołączać do nowych!

Fandomy, które obserwuję

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, które Cię interesują i obserwować nowe!

Największe fandomy

  1. The 100
    120 osób
  2. Riverdale
    117 osób
  3. Ananasy Sylwii
    116 osób
  4. Bartek Lovers
    109 osób
  5. Bambinos
    102 osób
  6. Supiwerki
    65 osób
  7. Arturonators
    55 osób
  8. Shawn Mendes Army
    32 osób
  9. SikorskiSquad
    32 osób
  10. Domisiaki
    29 osób
  11. Once Upon A Time
    27 osób
  12. Pretty Little Liars
    19 osób
  13. Pamiętniki Wampirów
    13 osób
  14. Remonators
    12 osób
  15. Misiaki Sysi
    12 osób
  16. Donaty Agaty
    11 osób
  17. Kluseczki Olgi
    10 osób
  18. Famous In Love
    9 osób
  19. GRY
    6 osób
  20. FANDOMS YOUTUBE
    5 osób
  21. Temorki
    5 osób
  22. Dua Lipa
    4 osób
  23. The Good Place
    3 osób
  24. Life Is Strange
    2 osób
  25. PC
    2 osób
  26. TALENTY
    1 osób
  27. Nintendo
    1 osób
Kontakt Post