NAJWAŻNIEJSZE LINKI - WYKORZYSTAJ PORTAL W 100%
DOŁĄCZ DO GRUPY FANDOMS NA FB! - KLIKNIJ


0 głosów
Kilka słów od autora:
Chłopaki nie próżnują - gdy ciągle wyczekujemy informacji na temat następcy słynnego Generation Z, zespół raczy nas trzecią częścią albumu z coverami i wzbudza w nas jeszcze większe emocje. Przyjrzyjmy się bliżej Covers Part III!
(postid: 330893) 
ZALOGUJ SIĘ I DOŁĄCZ DO TEGO FANDOMU!

Kanał Bars and Melody obfituje w wiele różnych coverów, które jak nam wiadomo dwukrotnie łączone były w albumy. Zwiastowały one trasy koncertowe, a te odbyły się dotychczas jedynie w Polsce i stały się już stałym wydarzeniem wpisanym w kalendarze polskich fanów zespołu.


Przyszedł czas i na trzecią część słynnego krążka Covers, który mocno limitowany i niedostępny stacjonarnie wzbudza wiele szumu wśród zwolenników Leo i Charliego. 


Nie od dziś wiadomo, że artyści lubią tworzyć własne wersje swoich ulubionych hitów - i tym razem zanim przyszło nam dowiedzieć się nieco więcej o kolejnym albumie z autorskimi utworami, mamy do czynienia z płytą zawierającą jedynie covery. 


Na wszystko przyjdzie jednak pora - wiadomo, że praca nad następcą sławnego Generation Z chyli się już ku końcowi, a sami twórcy niedługo uchylą nam rąbka tajemnicy. Póki co skupmy się jednak na najbliższej premierze - Covers III swoją premierę będzie miał 6 lipca.


Koniecznie dajcie znać w komentarzu czy zamówiliście już pre-order - dostępny jest on na mymusicshop.pl lub oficjalnej stronie Bars and Melody. 


Tymczasem zapraszam do rozwinięcia, znajdziecie tam wszystko co powinniście wiedzieć o płycie oraz być może zachętę, która przekona was do zakupu tego cudeńka. Zaczniemy jak zawsze od tracklisty:

Havana

Chyba większość osób kojarzy oryginalną wersję tego utworu – chwytliwy refren to coś co szczególnie przyciąga słuchacza. Bars and Melody również ulegli tej niezwykle popularnej w ostatnim czasie piosence i pokusili się o nagranie coveru. 


Jeśli lubicie energiczne kawałki to koniecznie powinniście przesłuchać tego utworu, natomiast fanów wolniejszych rytmów nieco rozczaruję, bo tutaj nie znajdą niestety nic co zaspokoiłoby ich pragnienie o niezbyt szybkiej balladzie.


Fani wielokrotnie wspominają, że jest to jeden z tych lepszych coverów, który króluje na ich playlistach. Nie wzbudza wcale wielu sprzecznych opinii, a jeśli już komuś coś nie pasuje to stawia bardziej na neutralność w swojej ocenie. 


Uważam, że chłopakom wyszło to naprawdę świetnie, choć ta wersja nie należy do moich ulubieńców, których krąg zamykają wersje naprawdę wybitnych artystów.


Mimo wszystko jestem zdania, że to naprawdę dobry pomysł, by to właśnie ta piosenka rozpoczynała naszą przygodę po utworach z trzeciej części Covers - jest to przede wszystkim bardzo wesoły akcent na sam początek i zapowiada całą resztę naprawdę obiecująco.


Koniecznie dajcie znać co sądzicie o pierwszej piosence, która znalazła się w dzisiejszym poście - podoba wam się? A może nie są to jednak wasze klimaty? Piszcie w komentarzach!

In my blood

Tak jak poprzednio byłam pozytywnie zaskoczona, tak teraz jestem zdecydowanie na nie. Jako fanka Shawna i zwolenniczka oryginału tego utworu, do wersji Bars and Melody podchodziłam z ogromnym, naprawdę ogromnym dystansem, nie spodziewając się niczego dobrego. 


I teraz mogę stwierdzić, że miałam naprawdę dobre przeczucia.


Zespół ma naprawdę wiele dobrych coverów i to wcale nie ulega wątpliwości. Do nielicznego grona totalnych niewypałów muszę jednak zaliczyć In my blood, które myślę, że znajdzie to dość niepochlebne miejsce obok Despacito. 


Wiem, że znajdą się tu osoby, które nie przyjmą mojego zdania bez udzielenia argumentów, więc aby nie rozpisywać się zbytnio, uzasadnię to jedynie pokrótce: głos Leo totalnie nie pasuje mi do tego utworu, momentami słyszę po prostu skrzek. 


U Charliego jest na szczęście nieco lepiej, jednak od tak utalentowanego wokalnie artysty oczekiwałam więcej. 


Sama nie zaśpiewałabym lepiej, ale fartownie nie muszę wcale tego robić. Mimo wszystko doceniam ich starania, bo wiem, że piosenka jest naprawdę trudna!


Wiem jednak z komentarzy na grupie, że utwór ma zwolenników, którzy wciąż nieustannie bronią tej wersji. Piszcie niżej czy zależycie do ich grona!

Ill be missing you

Fani wspierający zespół od samych początków kariery na pewno sięgają pamięcią do brytyjskiego Mam Talent, gdzie chłopcy w jednym z odcinków wykonali cover piosenki Ill be missing you. Teraz, gdy minęło już kilka lat dodali zaktualizowaną nieco jego wersję. 


Głosy Leo i Charliego z pewnością uległy zmianie. Porównując ich dziecięce brzmienie do tych aktualnych widać naprawdę ogromną różnicę i postęp, tutaj nawet nie ma co dyskutować, bo widoczne jest to gołym okiem.


Bardzo się cieszę, że ten utwór mimo tego, że posiada naprawdę spory staż to znalazł się w końcu na jakimś krążku - brakowało mi go i to strasznie! 


Fani w tym przypadku są raczej zgodni - wzruszająca wersja duetu łapie za serce i robi wrażenie. 


Piosenka zajmuje trzecie miejsce na trackliście i właściwie jako pierwsza reprezentuje ten smutny rodzaj utworów, których kilka jeszcze przed nami. Swoją drogą wolicie brzmienia szybsze czy wolniejsze? 


Koniecznie dajcie znać w komentarzach i nie zapomnijcie napisać, który z numerów jest waszym faworytem spośród wszystkich wymienionych. Kto wie, być może wyłonimy najbardziej uwielbiany utwór przez czytelników?

Friends

Przyznam szczerze, że mimo tego, że cover zostało opublikowany stosunkowo niedawno, to dopiero dziś przesłuchałam go po raz pierwszy. Ale to dobrze, przynajmniej jeden z utworów dostanie opinię "na świeżo." 


Oryginału również nie słuchałam, a kojarzę jedynie Marshmello, który swego czasu nagrał naprawdę świetny kawałek z Lil Peepem. 


Sam cover jest okej, serio! Nie zniechęcił mnie do siebie - jest po prostu przyjemny dla ucha. Na pewno jest lepiej niż w przypadku In my blood, gdzie nadal mam ciary, gdy przypomnę sobie pamiętne kwestie Leo. 


Tutaj z kolei poszło im naprawdę dobrze. Szczególnie uważam, że młodszy z artystów odnalazł się w tej piosence. Ma to odzwierciedlenie w wyświetleniach, bo ponad półtora miliona wyświetleń w przypadku nie autorskich numerów to naprawdę dobry wynik.


Po tym jak chłopaki wrócili ze swojej krótkiej przerwy (po trasie Generation Z Tour) i wyświetlenia wszystkich filmów na kanale poszły w górę, więc jeśli wcześniej miały zaledwie kilkaset tysięcy, teraz mogą ich posiadać aż kilka razy więcej!


Piszcie poniżej czy bardziej zachwycił was oryginał czy cover - ja niestety nie mam porównania, choć na pewno zaraz po napisaniu tego posta nadrobię wszystkie zaległości!

Let me

Fani Zayna mogą odetchnąć z ulgą i wcale nie czuć się pokrzywdzonymi - cover Let me to naprawdę ogromny popis wokalnych możliwości starszego z artystów, a jeśli zastanawialiście się jak ten utwór mógłby brzmieć z rapem, macie odpowiedź - naprawdę dobrze!


Naprawdę uwielbiam oryginał i choć mimo tego, że wersja barsów według mnie go nie przebiła, to była temu bliska przez rap, który w tej piosence pokochałam! 


Idealnie wpasował się on między kwestiami Charliego i serio jest on przyjemny dla ucha, choć początkowo myślałam, że okaże się katorgą.


Nie można nie pochwalić głosu Lenehana, który wielokrotnie zaskakuje. I tym razem nie wokalista nie pozostawił nam wątpliwości - jest po prostu nieziemsko utalentowany i trzeba mówić o tym głośno.


Zaledwie trzysta tysięcy wyświetleń nie jest wcale liczbą, która powinna w tym przypadku widnieć pod filmem. Cover zasłużył na o wiele więcej, a już przede wszystkim na większy rozgłos, bo doceniany jest on nadal przez fanów duetu, 


Chcielibyście jeszcze jakieś covery z repertuaru Zayna? A może Entertainer okazałby się strzałem w dziesiątkę? 


Koniecznie dajcie znać w komentarzu - kto wie, może chłopaki zasugerują się waszą opinią?

No tears left to cry

Oryginał podbija listy przebojów, a także serca setek tysięcy ludzi z całego świata. Osiągnął zaskakującą liczbę wyświetleń w stosunkowo krótkim czasie - 100 milionów! Nic więc dziwnego, że Leondre i Charlie zdecydowali się nagrać cover właśnie tego utworu.


Tutaj śmiało mogę stwierdzić, iż podoba mi się i wokal Charliego i Leo. 


Oboje zaprezentowali się z tej lepszej strony i naprawdę, nie ma tu niczego do czego mogłabym się przyczepić, a nie jest mnie wcale tak łatwo czasami zadowolić. A już szczególnie jeśli mowa o piosenkach, które uwielbiam w oryginalnych wersjach. 


Nie posiada on wcale tak dużej liczby wyświetleń - 600 tysięcy na chwilę obecną to wcale nie tak dużo jak na możliwości fanów duetu. 


Cóż, skoro w ostatnim czasie pojawia się tak dużo nowych coverów, nic więc dziwnego, że fani już nie nadążają za tempem, jakie narzucił zespół!


Jeśli interesujecie się twórczością panny Grande to z pewnością wiecie, że już niedługo premierę będzie miał jej nowy album - Sweetener. Kto wie, może No tears left to cry to nie ostatnia piosenka z repertuaru Ariany?


Co o tym myślicie? Lubicie piosenki Ari w wykonaniu chłopaków? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!

One Kiss

Przyznam szczerze, że nigdy przenigdy nie słyszałam ani oryginału, ani coveru. Teraz jednak po nadrobieniu zaległości śmiało mogę stwierdzić, że nie podoba mi się żadna z tych opcji. 


Jeśli oryginał mi nie podejdzie, a wręcz będzie mnie od siebie odpychał, szanse że cover to nadrobi są małe.


Głosy Leo i Charliego są naprawdę w porządku, nie mam im nic do zarzucenia. Myślę jednak, że to moja niechęć do tej piosenki psuje wszystko i nie potrafię dostrzec w tej wersji nic co by mnie zachwyciło. 


Z tego co wiem to fanom ten utwór się naprawdę podoba, więc widocznie jestem jednym z tych nielicznych wyjątków, które uważają, że nie ma tu nic szczególnego. Ile ludzi, tyle opinii - nie ma tu o czym dyskutować.


Jest to raczej kolejny z tych neutralnych coverów, na pewno nie będzie królował na mojej playliście ani nie będzie siedział w mojej głowie przez dłuższy okres czasu, jak to czasami bywa. 


Należycie do zwolenników czy przeciwników wersji chłopaków? Co sądzicie o oryginale? Niektórzy twierdzą, że może stać się hitem tego lata, jednak myślę, że to tylko niezbyt możliwe do spełnienia pogłoski.

Psycho

Psycho to utwór, który nie ma zamiaru opuszczać wyższych pozycji zdobytych na listach przebojów - i bardzo dobrze! Naprawdę uwielbiam i oryginał i cover, który nawet nieświadomie potrafię nucić w głowie.


Post Malone to obecnie artysta bardzo popularny, a jego współprace z innymi gwiazdami to zawsze doceniane perełki, a najnowsza płyta - nie mam słów, po prostu sztos. Jeśli szukacie czegoś świeżego, a równocześnie oryginalnego z pewnością docenicie twórczość Austina.


Prywatnie jest to jeden z moich ulubionych artystów więc bardzo mi to na rękę, że zespół również go uwielbia! Pamiętacie cover piosenki Rockstar? Był on niemałym hitem i wciąż nie jest o nim cicho.


Nie będę rozwodzić się nad tym jak bardzo podoba mi się ten cover, zdecydowanie wystarczy, że zyskał miano jednego z moich ulubieńców, o co naprawdę trudno. 


Po prostu przesłuchajcie go i sami dajcie znać w komentarzach co wy o nim sądzicie. 


Jestem bardzo ciekawa waszych opinii, bo w komentarzach na YouTube znajdziemy sporo kontrowersji, które nie dadzą nam jednoznacznie znać czy cover jest bardziej zachwalany czy krytykowany. Zmieńmy to!

Him & I

Jeden z moich ulubieńców spośród zestawionych tu piosenek (swoją drogą tak jak na początku było ich bardzo mało, tak teraz jest ich już trochę) - Him&I to utwór którego trudno nie kojarzyć. 


Ma naprawdę ogrom wyświetleń i powstał we współpracy dwójki naprawdę utalentowanych artystów. 


Nie usłyszymy tu śpiewu Leondre, ale powinniśmy zwrócić uwagę na rap, którego dawno nie mieliśmy szansy podziwiać. Tu nie dość, że chłopak pozwala sobie zaśpiewać PRAWIE oryginalny tekst to nadal zachowuje magię utworu.


Charlie natomiast nie odstaje - również trzyma poziom i muszę przyznać, że jego głos idealnie wpasował się w tą piosenkę. 


Naprawdę - słuchałam wielu coverów tego kawałka, a jednak z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że ten jest najlepszy, a to zasługa obu artystów. Nie spodziewałam się tego, ale zespół dał tutaj popis i pokazał kto tu rządzi.


Wolicie kawałki, gdzie zespół ogranicza nieco oryginalny tekst, który nie jest chwilami zbyt stosowny czy jednak jak lecą na całość? Ja zdecydowanie uwielbiam, gdy nie udają, że są kimś, kim nie są!


Oczywiście dajcie znać co myślicie o samym coverze - lepszy niż oryginał?

Gods Plan

Naprawdę nic nie poradzę na to, że tracklista ułożona została tak, a nie inaczej. Przez to mamy już trzecią naprawdę świetną piosenkę pod rząd! Jestem zakochana w oryginale i jak zauważyłam na social mediach i koncercie na którym miałam przyjemność się pojawić – chłopaki również! 


God’s Plan jest piosenką, która zdecydowanie musi zostać zrozumiana, by stwierdzić, iż jest naprawdę niezwykła. Tutaj z kolei role się odwracają – Leo powraca do rapu, natomiast Charlie musi jakość przystosować się do wolnego rapu i śpiewu. 


Mimo tego, że w ostatnim czasie nie podobał mi się głos Leo, ponieważ miał z nim niemałe problemy przez chorobę to jednak tym razem go zdecydowanie ubóstwiam. 


Może trochę na siłę próbował on podrobić głos Drake’a (co chwilami jest przesadzone i niepotrzebne – nie oszukujmy się) lecz ostatecznie zaprezentował swoją wersję ze swoimi umiejętnościami. 


Charlie chwilami nie pasował mi w tej piosence, ale to już kwestia tego, iż wolę gdy z rapem nawet tym wolnym ma do czynienia jak najmniej. 


Jestem ogromnie ciekawa co wy sądzicie o takim coverze - dotychczas zespół nie koncentrował się na utworach z repertuarów raperów. 


Brakowało mi tego niezmiernie, jednak teraz coraz częściej słyszymy coś zupełnie nowego, co działa na ogromny plus dla Leo i Charliego, bo nie popadają w rutynę i starają się być ciągle oryginalni!

Perfect

Wolny, uspokajający kawałek - Perfect to coś co od dawna wkupiło się już w moje łaski. Ma wielu zwolenników, ale również znajdą się przeciwnicy, a są to głównie osoby, którym nie podoba się śpiew Leondre. 


Jest go tu naprawdę sporo i możemy potraktować ten utwór jako przełom, bo to właśnie w Perfect młodszy z artystów prezentuje premierowo swoje możliwości wokalne. 


Wiadomo, nieczystości się znajdą, a już zwłaszcza w refrenie, jednak musimy potraktować artystę ulgowo – nie miał do czynienia ze śpiewem tyle co jego kolega z zespołu. 


Można tez ponarzekać na ilość auto-tune’a, którym został potraktowany jego głos lecz to już wcale nie powinno być dla nas zaskoczeniem. 


Nie zapominajmy o Lenehanie, bo z kolei ten jak zwykle zaprezentował nam wokal na naprawdę wysokim poziomie. Swoją drogą Charliego w rapie słyszeliśmy już w dzisiejszym poście.


Oczywiście nie zapomnijcie dać w komentarzu znać czy podoba wam się cover piosenki Perfect lub czy waszym zdaniem przebił oryginał! Moim zdaniem zdecydowanie nie, ale to już tylko moja subiektywna opinia.

These Days

These Days to piosenka, która spaja i wieńczy wszystko w spólną całość. Spodziewałam się, że to właśnie ten utwór pojawi się na trackliście jako ostatni, chłopaki lubią dawać na koniec coś spokojnego i takiego, życiowego? Tak, zdecydowanie tego słowa mi brakowało.


Nic dziwnego, że to właśnie ten numer kończy naszą przygodę po płycie - to naprawdę super piosenka o dość niecodziennym brzmieniu. Refren ma spokojny, leniwy, ale jednak momentami energiczny. 


Głos Leo pasuje tu tak dobrze jak w przypadku No tears left to cry, to naprawdę jego utwory. Nie można zapomnieć o starszym z artystów, który mimo, że nie raz udowadniał o swoim talencie to stale robi to ciągle. I powinien tak trzymać!


Podsumowując - płyta jest naprawdę godna zainteresowania, dla fanów jest to totalny must-have. Mimo tego, że znalazły się i piosenki, które nie spodobały mi się albo, które nie zachwyciły mnie szczególnie, to idąc coraz niżej po trackliście przechodziliśmy do utworów naprawdę niesamowitych. 


Płyta ma premierę już niedługo, bo 6 lipca, więc pamiętajcie, by być przygotowanym! Płyta w wersji fizycznej dostępna w Polsce będzie od 27 lipca, a zamówienia realizowane będą 23. Album możecie nabyć na mymusicshop.pl (klik)


Pamiętajcie również, że już dwa razy okazało się, że krążek z coverami zwiastował trasę.. nic nie sugeruję, ale bądźcie na wszelki wypadek przygotowani, może nie w najbliższym czasie, ale lepiej myśleć na zapas!



Która z piosenek podoba wam się najbardziej? Zamówiliście już pre-order płyty? Piszcie w komentarzach!


OCENA JAKOŚCI

Ten post jest POLECANY na głównej i jego autor zarabia. Administratorzy i eksperci (2) ocenili go na: 4,400 punktów
Uważasz, że ocena jest nieuczciwa? Zgłoś to przyciskiem "zgłoś" na dole, a administracja portalu sprawdzi tą ocenę!
JAK MOGĘ ZAROBIĆ PUNKTY DLA FANDOMU Z TEGO POSTA / CO MOGĘ TERAZ ZROBIĆ?
Jaka jest Twoja reakcja?
0
OK
4
Super
0
Śmiech
0
Zdziwienie
0
Złość
0
Smutek
PUNKTACJA Z TEGO POSTA JEST WLICZANA DO AKTUALNYCH AKCJI KONKURSOWYCH PORTALU!
Komentuj, oceniaj, bierz udział w jego wyzwaniach - punkty z niego są wliczane - powodzenia :)

Redaktor tego posta zarobił dotychczas 4956 punktów za:

Jakość:4420Popularność:535
Wsparcie:0Ocena i wartość ocen:0
Wyróżnienia/kary:0Komentarze i reakcje:4
W trwającej akcji redaktor dla tego fandomu uzyskał skuteczność % ( polecanych postów z napisanych w tym fandomie)
O CO CHODZI Z PUNKTAMI DLA REDAKTORÓW? ZA CO SIĘ JE ZARABIA?

Zaloguj się, aby zarabiać punkty z aktywności w postach !

Bars and Melody
Mad Admin 381,097 pkt
535 czytelników Cze 28

Twój komentarz lub propozycja wyzwania do posta

Możesz wkleić bezpośredni link do grafiki / video aby umieścić ją w treści komentarza
Podpisz się (nick, imię etc.)
Prywatność: Twój adres email zostanie tylko wykorzystany do przesłania powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:

Aby zapobiec tej weryfikacji w przyszłości i zbierać punkty w serwisie, proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Twój wynik:

Jeszcze w nic nie grałeś. Nie odnotowano żadnej aktywności w grze.
2433 osób na stronie
15 Użytkowników oraz 2418 Gości
Użytkownicy aktualnie na stronie
Dziś posty czytano : 22438 razy

Fandomy, do których należę

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, do których należysz i dołączać do nowych!

Fandomy, które obserwuję

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, które Cię interesują i obserwować nowe!

Największe fandomy

  1. Riverdale
    123 osób
  2. The 100
    122 osób
  3. Ananasy Sylwii
    119 osób
  4. Bartek Lovers
    111 osób
  5. 110 osób
  6. Supiwerki
    68 osób
  7. Arturonators
    56 osób
  8. Shawn Mendes Army
    38 osób
  9. SikorskiSquad
    32 osób
  10. Domisiaki
    29 osób
  11. Once Upon A Time
    27 osób
  12. Donaty Agaty
    23 osób
  13. 20 osób
  14. Pamiętniki Wampirów
    13 osób
  15. Remonators
    12 osób
  16. Misiaki Sysi
    12 osób
  17. Kluseczki Olgi
    10 osób
  18. Famous In Love
    9 osób
  19. 6 osób
  20. FANDOMS YOUTUBE
    5 osób
  21. Temorki
    5 osób
  22. 4 osób
  23. 3 osób
  24. The Good Place
    3 osób
  25. PC
    2 osób
  26. TALENTY
    1 osób
  27. Nintendo
    1 osób
Kontakt Post