+1 głos
Kilka słów od autora:
Wspaniała gra - jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, po prostu przeczytajcie...a jeśli macie PS4 - lećcie do sklepu po swoją kopię. Dlaczego? Sprawdźcie tą recenzję :-)
(postid: 332841) 
ZALOGUJ SIĘ I DOŁĄCZ DO TEGO FANDOMU!

Najnowsza gra studia Quantic Dream jest na rynku i dziś polecam Wam przyjrzeć się jej, jeśli jeszcze przypadkiem nie graliście. Jak bardzo warto? Odpowiedź znajdziecie w tej recenzji!

Deja-vu


Gdy jakiś czas temu zobaczyłem zapowiedź doskonałego Heavy Raina na targach E3, dosłownie oniemiałem z wrażenia. Przygoda, która wnosi do tego gatunku mnóstwo świeżości, liczne opcje zakończenia fabuły, niemal interaktywne quick-time-eventy oraz wybory, które naprawdę wpływają na to, jak potoczy się historia. Wszystko to brzmiało rewelacyjnie a po trailerze okazało się, że gra może przekroczyć niemałe przecież oczekiwania. Scena w motelu zaskakiwała rozmachem, naturalnością oraz genialną sceną walki z oprychem. Zostałem kupiony...i tak pozostało do chwili zobaczenia napisów końcowych już pełnej wersji gry. 


Czemu zacząłem swoją recenzję od opisu wrażeń z gry mającej tyle lat na karku? Przyczyna jest bardzo prosta: poczułem swoiste deja-vu, bowiem z Detroit moja historia wyglądała identycznie. Wielkie oczekiwania, jeszcze lepszy trailer i… jeszcze większe oczekiwania na sequel po ukończeniu przygody z pełnej wersji, który jednak może się nigdy nie wydarzyć. Jest aż tak dobrze?

3 historie, jedna gra


Zacznijmy od początku. W grze sterujemy 3 różnymi postaciami - androidami, które oferują nieco odmienny styl rozgrywki. Kara to pomoc domowa, która w pewnych okolicznościach przejmuje opiekę nad małą dziewczynką, Marcus jest prywatną pomocą starszego pana, który w wyniku przebiegu fabuły staje na czele buntu androidów, natomiast Connor to android-policjant działający z policją w “jedynej słusznej sprawie” dzięki istotnemu udziałowi w pewnym śledztwie… 


Wszystkie 3 postacie łączy jedna kwestia - w odpowiednim momencie mogą się “zepsuć”, stając się tzw. defektami, buntując się jednocześnie przeciwko zasadom, jakie niby określały obecność androidów i ich wykorzystanie w ludzkim świecie. Tak, to właśnie o defekty chodzi w całej fabule Detroit i uwierzcie - historia jest po prostu świetna, daje mnóstwo do myślenia i… wierzę, naprawdę, że temat ten będzie przez Davida Cage’a w kolejnej grze kontynuowany. Wykreowany świat robi wielkie wrażenie, całość jest spójna i w przeciwieństwie do poprzednich gier Quantic Dream, mniej tutaj dziur fabularnych (choć nie można powiedzieć, że ich nie ma). Nie sposób odnieść wrażenia, że pewne wątki mogłyby zostać rozwinięte, jednak długość gry cieszy - przejście w normalnym tempie zajmie Wam około 12 godzin i w tym czasie podejmiecie naprawdę dużo decyzji.

Mnogość decyzji i ich konsekwencje


Decyzje, ich mnogość i konsekwencje - to wszystko w Detroit robi wielkie wrażenie i widzimy naprawdę spory progres względem Heavy Raina czy też Beyond (swoją drogą, ta druga jest bardzo niedocenioną produkcją studia). Ilość decyzji budzi prawdziwy respect, podobnie jak drzewko rozwoju fabuły w każdym z rozdziałów. Już pierwsze dają nam jasno do zrozumienia, że warto przynajmniej parę razy przejść dany fragment gry i sprawdzić co się stanie, gdy postąpimy inaczej… ale to, co dzieje się później potrafi wręcz przytłoczyć - niekiedy nawet na największym oddaleniu widoku nie jesteśmy w stanie zobaczyć pełnego drzewka konsekwencji naszych działań - obłęd. Decyzje te wcale nie są byle jakie, czasami mogą spowodować, że nawet...utracimy postać! Są też mniej drastyczne konsekwencje naszych działań, za to bardzo rajcujące, gdy przykładowo w wyniku pewnego wyboru rozpoczniemy kolejny rozdział w innej miejscówce. 


Bardzo istotne są też wszelkie nasze rozmowy z postaciami w grze, niekiedy to, co komuś odpowiemy drastycznie wpływa nie tylko na to, co stanie się za chwilę ale też wiele rozdziałów później. Tak naprawdę przez wszystkie nasze wybory opcji dialogowych i zachowań sprawiamy, że dana postać mniej lub bardziej nas lubi bądź też ufa, zatem konsekwencje naszych poczynań tworzymy długofalowo, co daje prawdziwe wrażenie, że mamy na coś wpływ… i poniekąd tak naprawdę jest. Jeśli jednak przez całą grę będziecie zachwyceni ile tu się dzieje, to ostatnie kilka rozdziałów sprawi, że poczujecie się jakbyście dostali obuchem w łeb;) Gra pod koniec dosłownie eksploduje pomysłami, rozwiązaniami i w efekcie zostawia po sobie rewelacyjne wrażenie, po którym bardzo mamy ochotę na więcej…

Graficzny majstersztyk


Wszystko to okraszone jest piękną, naprawdę dającą radę grafiką, także na podstawowym modelu konsoli. Przepiękna gra świateł i cieni, nasycone kolory w bardzo kolorowym świecie (choć wnętrza robią nie mniejsze wrażenie), wysokiej jakości tekstury, mimika twarzy, szczegółowość otoczenia i kolejnych miejscówek… Detroit zdecydowanie ma prawo się podobać - to zdecydowanie jedna z najładniejszych gier na PS4 a w swoim gatunku - bezkonkurencyjnie najpiękniejsza. Co ważne, każda - dosłownie - miejscówka urzeka pomysłami, ciekawym światem przedstawionym i detalami. Nawet zwykła wydaje się “gazetka” pozwalająca bardziej poznać uniwersum i się w nie wkręcić, zrobiona jest w bardzo ciekawy, dopracowany sposób, całkowicie spójny z wszystkim tym, co widzimy na ekranie. 


Podoba mi się też bardzo HUD - sposób w jaki dowiadujemy się o kolejnych zadaniach w postaci wtopionych instrukcji w otoczenie to nie nowość, jednak do świata w okolicznościach Detroit przyszłości pasuje wręcz idealnie. Pięknie prezentuje się też “drzewko” wyborów widoczne po każdej misji, po którym widzimy ile twórcy włożyli wysiłku w każdą ze scen, których liczba kilkudziesięciu bardzo cieszy.

NIE samograj


Zróżnicowanie misji to jedno, ale cieszy też zróżnicowanie elementów gameplayowych, bowiem Detroit to nie jest tylko symulator chodzenia. W grze napotykamy co rusz na inne elementy i działania, które z czasem są coraz bardziej rozbudowywane. Niektóre z “minigier” są na tyle świetne, że chciałoby się, by wystąpiły jeszcze wielokrotnie w trakcie fabuły, na czele z powalającą i zapadającą w pamięci koncówką, które nie powstydziłyby się nawet rozbudowane, taktyczne gry akcji. Detroit to zdecydowanie więcej gry w konwencji interaktywnego filmu niż w jakiejkolwiek poprzedniej grze tego studia. Ba, to zdecydowanie najlepsza gra Quantic Dream w historii.

...i nie jest zbyt łatwo


Najlepsza fabuła, najlepsze elementy gameplayowe, mnogość rozwiązań fabularnych, piękna grafika, świetne postaci, uniwersum oraz pieczołowitość tego, co widzimy na ekranie - wszelkie szczegóły i smaczki , które napotykamy co chwilę w grze urzeka i sprawia, że czas spędzony z Detroit pamiętamy jeszcze na długo po tym, gdy zobaczymy napisy końcowe. Naprawdę warto dać grze szansę kilkukrotnie, bowiem niekiedy zmiany w przebiegu fabuły bywają na tyle duże, że przyjdzie nam zobaczyć pewne sceny z zupełnie innej perspektywy bądź też nawet znajdziemy się w zupełnie innych miejscach, mając do czynienia z nowymi wyzwaniami. Dotarcie do niektórych z nich jest w dodatku naprawdę trudne i stanowią wyzwanie samo w sobie za co chwała twórcom, że nie dali wszystkiego nam “na tacy” i pozwolili wykazać się także bardziej hardcore’owym graczom.

Gra kompletna, warta swojej nawet premierowej ceny


Kupujcie bez zastanowienia, bo choć chciałoby się pewnych wątków więcej i niektóre wydają się nie rozwinięte na tyle na ile być powinny, to Detroit jest grą absolutnie kompletną i wartą swojej, nawet premierowej ceny. Rozgrywka jest długa, satysfakcjonująca i pozwalająca na wielokrotne przechodzenie nie tylko całej gry, ale także konkretnych rozdziałów, a nawet ich fragmentów, by później - niemal jak w Life is Strange - zdecydować, czy chcemy podążyć nową ścieżką fabularną, czy zostajemy na poprzedniej. 


Brzmi świetnie? Tak samo świetnie się gra, i równie świetnie wygląda, a także brzmi - muzyka w grze czasem nastraja, czasem rozgrzewa do walki a innym razem porusza bądź po prostu przyjemnie towarzyszy. Dubbing polski wypadł bardzo dobrze, cieszmy się, że mamy szansę byśmy mogli grać w światowe hity słysząc ojczysty język, a nie tylko czytając napisy - to naprawdę robi różnicę i sprawia, że gra się znacznie bardziej płynnie.

Podsumowując...

Polecam Detroit każdemu, kto ma ochotę zagrać w grę, która nie tylko zapewni doskonałą rozrywkę (zarówno dla grającego jak i oglądającego), ale także skłoni do myślenia. Czy taka czeka nas przyszłość? Co stanie się, gdy Androidy pojawią się w naszym życiu codziennym? Czy mogą być i zachowywać się jak prawdziwi ludzie? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie grając w tę grę. Doskonały exclusive na PS4 i jedna z najlepszych przygodowych gier w historii. Będziemy o niej pamiętać i stanie się wyznacznikiem oraz wzorem dla twórców chcących stworzyć kolejne produkcje tego typu.


PLUSY:
- rewelacyjny, spójny świat
- wspaniała grafika
- ogrom wyborów i konsekwencje w wyniku ich podjęcia
- bardzo ciekawe postacie oraz różnorodność gameplayu
- długość gry

MINUSY:
- niektóre wątki mogłyby być bardziej rozbudowane
- zakończenie, które może utrudnić powstanie sequela

OCENA: 9.1 / 10


Recenzja powstała na bazie egzemplarza gry dostarczonego przez PlayStation Polska na podstawowym modelu PlayStation 4. Wszystkie screeny pochodzą z właściwej gry i zostały wykonane podczas gry.


OCENA JAKOŚCI

Ten post jest POLECANY na głównej i jego autor zarabia. Administratorzy i eksperci (1) ocenili go na: 4,000 punktów
Uważasz, że ocena jest nieuczciwa? Zgłoś to przyciskiem "zgłoś" na dole, a administracja portalu sprawdzi tą ocenę!
JAK MOGĘ ZAROBIĆ PUNKTY DLA FANDOMU Z TEGO POSTA / CO MOGĘ TERAZ ZROBIĆ?
Jaka jest Twoja reakcja?
0
OK
2
Super
0
Śmiech
0
Zdziwienie
0
Złość
0
Smutek
PUNKTACJA Z TEGO POSTA JEST WLICZANA DO AKTUALNYCH AKCJI KONKURSOWYCH PORTALU!
Komentuj, oceniaj, bierz udział w jego wyzwaniach - punkty z niego są wliczane - powodzenia :)

Redaktor tej dyskusji zarobił dotychczas 4686 punktów za:

Jakość:4020Popularność:649
Wsparcie:0Ocena i wartość ocen:4
Wyróżnienia/kary:0Komentarze i reakcje:12
W trwającej akcji redaktor dla tego fandomu uzyskał skuteczność % ( polecanych dyskusji z napisanych w tym fandomie)
O CO CHODZI Z PUNKTAMI DLA REDAKTORÓW? ZA CO SIĘ JE ZARABIA?

Zaloguj się, aby zarabiać punkty z aktywności w postach !

Piotr Baranowski Zarząd 1,230,401 pkt
649 czytelników Wrz 7

Twój komentarz lub propozycja wyzwania do posta

Możesz wkleić bezpośredni link do grafiki / video aby umieścić ją w treści komentarza
Podpisz się (nick, imię etc.)
Prywatność: Twój adres email zostanie tylko wykorzystany do przesłania powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:

Aby zapobiec tej weryfikacji w przyszłości i zbierać punkty w serwisie, proszę zaloguj się lub zarejestruj.

1 Komentarz

Badyl Załoga
Bardzo się cieszę, że ten gatunek gier zmierza w te lepszą stronę :) Dużo wyborów, CIEKAWE postaci, no i to co nigdy nie zawodzi u Pana Cage'a czyli historia <3 Trzymam kciuki za następne produkcje!
+1 głos
Wrz 7

Twój wynik:

Jeszcze w nic nie grałeś. Nie odnotowano żadnej aktywności w grze.
308 osób na stronie
4 Użytkowników oraz 304 Gości
Użytkownicy aktualnie na stronie
Dziś posty czytano : 26472 razy

Fandomy, do których należę

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, do których należysz i dołączać do nowych!

Fandomy, które obserwuję

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, które Cię interesują i obserwować nowe!

Zainteresowani tym postem

Liczba osób: 0

Największe fandomy

  1. Riverdale
    145 osób
  2. Ananasy Sylwii
    126 osób
  3. The 100
    122 osób
  4. Bambinos
    115 osób
  5. Bartek Lovers
    112 osób
  6. Supiwerki
    67 osób
  7. Arturonators
    64 osób
  8. Shawn Mendes Army
    46 osób
  9. SikorskiSquad
    34 osób
  10. Domisiaki
    32 osób
  11. Once Upon A Time
    27 osób
  12. Donaty Agaty
    25 osób
  13. Pretty Little Liars
    21 osób
  14. Remonators
    14 osób
  15. Misiaki Sysi
    13 osób
  16. Pamiętniki Wampirów
    13 osób
  17. Famous In Love
    11 osób
  18. Kluseczki Olgi
    10 osób
  19. GRY
    6 osób
  20. Temorki
    5 osób
  21. FANDOMS YOUTUBE
    5 osób
  22. Dua Lipa
    4 osób
  23. Life Is Strange
    3 osób
  24. The Good Place
    3 osób
  25. PC
    2 osób
  26. Nintendo
    1 osób
Kontakt Post