+3 głosów
Kilka słów od autora:
Przełomowa platformówka, która niemal redefiniuje ten gatunek gier. Perfekcyjna i doskonała, która może być powodem do zakupu PS4 i PSVR!
(postid: 333529) 
ZALOGUJ SIĘ I DOŁĄCZ DO TEGO FANDOMU!

Platformówek w ostatnim czasie nie brakuje, ale ta konkretna to absolutny must-have. Nie macie PSVR? Dla tej gry (lub jej następców) warto je rozważyć.

VR - rewolucja nadchodzi

Pamiętacie jeszcze czasy, gdy pojawiły się pierwsze gry z grafiką 3D? To było coś. Perspektywa, która zmieniła wiele. Bez grafiki 3D pewne gatunki gier nawet by nie powstały. Gdy ogłoszono nadejście VR nie ukrywałem ekscytacji, do dziś zresztą jestem prawdziwym entuzjastą tej technologii. Kilka gier w VR zwróciło juz moją uwagę i nawet przyciągnęło na parę godzin, niektóre pewnie też znalazłyby się na tej liście gdyby nie skutki uboczne, które po nich odczuwam. VR póki co jest w dość początkowej fazie i nie wszystkie problemy udało się inżynierom w Sony wyeliminować. Mimo wszystko, swojego egzemplarza nie sprzedałem, mając nadzieję, że będzie coraz lepiej...i doczekałem się! Najpierw Moss, teraz Astro Bot a niebawem pewnie Star Child itd. ale skupmy się teraz na produkcji Japan Studio, bo jest na czym.

Pionierska platformówka, która będzie wzorem dla innych

Krótko i bez ogródek: ta platformówka dziś jest nowatorska w wielu aspektach ale pewnie za kilka miesięcy będziemy o niej mówić w charakterze produkcji pionierskiej, a nie jedynej - jak obecnie. Tak, Astro Bot: Rescue Mission jest grą, która dla platformówek wyznacza nowe standardy właśnie ze względu na zabawy z perspektywą. VR wnosi do tego gatunku naprawdę wiele, a doceniona przez graczy Moss okazała się tak naprawdę preludium do tego, co oferuje Astro Bot.

Ogrom pomysłów

Ileż tu można robić, aż ciężko zliczyć wszystkie mechaniki i pomysły, jakie Twórcy zawarli w swojej grze. Dosłownie każdy poziom potrafi zaskoczyć, każdy zostaje mniej lub bardziej w pamięci, każdy wnosi coś nowego i gdy już wydaje nam się, że widzieliśmy wszystko, nagle włączamy kolejny etap i przepadamy, niestety na krótko. Poszczególne etapy mogłyby być po prostu dłuższe, bo gdy nakręcimy się jak świetne pomysły mieli developerzy na konkretne zagospodarowanie miejscówek, niestety okazuje się, że to już koniec… ale nie martwcie się. Astro Bot to platformówka na około 10 godzin lub dłużej. Jak na standardy VR (aktualne), to rewelacyjny wynik.

...i kapitalne wykorzystanie VR oraz Dual Shocka

Zabawy z perspektywą (niekiedy patrzymy mocno w dół/górę), świetne pomysły na pułapki, genialne wrażenie zanurzania pod wodę, ciekawe formy przeszkadzajek i wrogów… to wszystko wpływa na niezwykle dobry efekt Astro Bot jako platformówki. Jest to jednak zaledwie jeden z wielu czynników przemawiających za genialnością tej produkcji. Astro Bot zachwyca pomysłami, wykorzystaniem nawet naszej głowy, ruchów praktycznie całego ciała (tęskniliście za grami ruchowymi?). Ot, weźmy za przykład atakującą nas postać piłką. Jak ją pokonać? Musimy z “główki”) w nią trafić piłką ponownie! Albo dmuchawiec który blokuje drogę naszemu Astro… wystarczy dmuchnąć a płatki rozpadają się po całym świecie gry, odblokowując nam przejście. Takich patentów jest mnóstwo i niekiedy nawet kilka różnych nowości w jednym poziomie gry. Bomba!

Lepiej niż można było się spodziewać

Genialnie w Astro Bocie wykorzystano patenty które możecie kojarzyć z (mocno niedocenionej na PS4) Tearaway Unfolded. Gra nie tylko wykorzystuje moc i możliwości VR ale także kontrolera Dual Shock łącznie z żyroskopami i panelem dotykowym! Co jakiś czas nasz kontroler pozwoli Wam wyciągnąć linkę, rzucić shurikanem czy polać wodą. Ilość patentów jakie z tego wynikają zachwyca - rzuć shurikanem by utorować przejście, polej wodą by wypełnić nią basen, rzuć linką by przejść albo np. przyciągnąć kamień i odblokować przejście. Wciąż coś nowego, nudzić się na pewno nie będziecie.

Znajdźki dają masę funu

Twórcy mieli też wspaniały pomysł na “znajdźki”. Oprócz zbierania monet, przychodzi nam tytułowo ratować towarzyszy, którzy znajdują się w trudniej dostępnych miejscach. Każdy level zawiera 8 takich delikwentów do uratowania, i czasem ich doszukanie się wymaga naprawdę solidnego gimnastykowania się i ruszania głową. Mało? Oprócz robotów do uwolnienia, każdy level zawiera też ukrytego kameleona, którego wystarczy dostrzec i uwierzcie, szukanie kameleonów to mega zabawa, która w dodatku jest nagradzana odblokowywaniem specjalnych poziomów-wyzwań, których jest aż 26! (co w połączeniu z 20 etapami kampanii i 5 bossami robi nam naprawdę dużo zawartości!). Monety natomiast pozwalają nam pobawić się na statku kosmicznym różnymi formami pułapek i konstrukcji które znamy z przemierzanych poziomów. Słowem- jest co robić.

Easy to learn, hard to master...

Poziom trudności kampanii dla doświadczonych graczy zacznie być odczuwalny raczej dopiero około 4 altu (a 5-ty potrafi dać już nieźle w kość) ale nie zrażajcie się tym - fun z przechodzenia tej gry jest niezwykły. Jeśli jednak oczekujecie wyzwania, szukajcie kameleonów by odblokować takowe. Gwarantuję, że jest trudniej a niektóre mechaniki z nich nawet nie występują w poziomach podstawowych, co niezwykle zachęca do ich odblokowywania. Naprawdę, tak bogatej w zawartość platformówki dawno nie było!

Bossowie jakich jeszcze nie było

Równie genialni są bossowie, a raczej efekt, na jaki pozwala VR by ich przedstawić. Są naprawdę potężni, pomysłowi i wymagający. Chce się grać w Astro Bota i praktycznie ciężko się w niej do czegokolwiek przyczepić.

Jedna z najładniejszych gier na VR

Graficznie Astro Bot to jedna z najładniejszych gier na PSVR ale niestety, ostry obraz będziecie mieć tylko na dość ograniczonym, pierwszym planie. Kolejne są już niestety niewyraźne co skutecznie psuje doznania wizualne, to jednak nie wina gry, ile możliwości konsoli, więc nie można rozpatrywać tej kwestii na minus. Uwierzcie jednak, że poziomy są bardzo pomysłowe, mają mnóstwo detali i oferują solidne zróżnicowanie miejscówek. Rewelacyjnie to wszystko wygląda w ruchu. Na PS5 zapewne dostaniemy jej wersję która zachwyci na nowo, ale nie musicie na to czekać. To śliczna, zbliżająca się raczej do maksimum PS4 VR wyglądająca gra.

Nowa maskotka Sony? Zdecydowanie!

Napiszę to wprost: Astro Bot dla Sony jest tym, czym Mario dla Nintendo. Kolejne przygody Astro zobaczymy (w co głęboko wierzę) z pewnością i będzie to tak samo oczekiwany hit jak nowe przygody Mario. W dodatku sam design Astro z wykorzystaniem miniaturki gogli PSVR w wizerunku postaci to genialny pomysł developerów, który sprawi, że gra może nigdy nie zostać przeportowana na inne platformy VR a Sony zdobędzie swoją prawdziwą maskotkę. Sackboy był i jest słodki, ale teraz nadchodzą raczej czasy Astro.

Podsumowując...

Świetlane czasy nastały dla fanów platformówek. Po wielu latach przestoju w tym temacie doczekaliśmy się świetnych gier tego typu i kolejne zresztą nadchodzą. Cieszę się, bo także na PSVR (Star Child, ew. Moss 2), jednak teraz czekam bardzo na zapowiedź Astro Bot 2, która stanie się absolutnym must-havem. Boję się tylko, czy Twórcy zdołają osiągnąć poziom oryginału (albo zaskoczyć nas czymś nowym), bo ten jest naprawdę kosmiczny. Astro Bot to prawdziwy killer i przełom w gatunku gier platformowych i tę zaszczytną okoliczność twórcy wykorzystali lepiej niż chyba ktokolwiek sądził. Dla fanów platformówek to system seller PSVR, dla pozostałych, bardzo poważny argument, by gogle kupić.


Plusy:

  • - kapitalne wykorzystanie możliwości VR i dual shocka - ta gra bez PSVR naprawdę dużo by straciła a i tak byłaby hitową platformówką
    - ogrom pomysłów i zawartości
    - design leveli, pułapek, wrogów
    - czas rozgrywki
    - grafika i rozmach
    - postać Astro ma wielki potencjał by zostać nową maskotką Sony
    - brak negatywnych skutków ubocznych VR (u mnie)
    - gra jest po polsku


Minusy:

  • - poszczególne poziomy mogłyby być nieco dłuższe (na siłę, bo przecież są wyzwania!)
    - nie powali graficznie ze względu na możliwości PS4 (lecz to nie wina gry, a technologii)


OCENA: 10.0/10

Dziękujemy PlayStation Polska za udostępnienie gry do recenzji. Screeny pochodzą z własnego gameplayu. Grę zrecenzowano na podstawowej wersji konsoli PlayStation 4.


OCENA JAKOŚCI

Ten post jest POLECANY na głównej i jego autor zarabia. Administratorzy i eksperci (1) ocenili go na: 4,000 punktów
Uważasz, że ocena jest nieuczciwa? Zgłoś to przyciskiem "zgłoś" na dole, a administracja portalu sprawdzi tą ocenę!
JAK MOGĘ ZAROBIĆ PUNKTY DLA FANDOMU Z TEGO POSTA / CO MOGĘ TERAZ ZROBIĆ?
Jaka jest Twoja reakcja?
0
OK
2
Super
0
Śmiech
0
Zdziwienie
0
Złość
0
Smutek
PUNKTACJA Z TEGO POSTA JEST WLICZANA DO AKTUALNYCH AKCJI KONKURSOWYCH PORTALU!
Komentuj, oceniaj, bierz udział w jego wyzwaniach - punkty z niego są wliczane - powodzenia :)

Redaktor tej dyskusji zarobił dotychczas 5059 punktów za:

Jakość:4020Popularność:1022
Wsparcie:0Ocena i wartość ocen:6
Wyróżnienia/kary:0Komentarze i reakcje:2
W trwającej akcji redaktor dla tego fandomu uzyskał skuteczność % ( polecanych dyskusji z napisanych w tym fandomie)
O CO CHODZI Z PUNKTAMI DLA REDAKTORÓW? ZA CO SIĘ JE ZARABIA?

Zaloguj się, aby zarabiać punkty z aktywności w postach !

Piotr Baranowski Zarząd 1,231,257 pkt
1,022 czytelników Lis 13

Twój komentarz lub propozycja wyzwania do posta

Możesz wkleić bezpośredni link do grafiki / video aby umieścić ją w treści komentarza
Podpisz się (nick, imię etc.)
Prywatność: Twój adres email zostanie tylko wykorzystany do przesłania powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:

Aby zapobiec tej weryfikacji w przyszłości i zbierać punkty w serwisie, proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Twój wynik:

Jeszcze w nic nie grałeś. Nie odnotowano żadnej aktywności w grze.
118 osób na stronie
0 Użytkowników oraz 118 Gości
Dziś posty czytano : 6616 razy

Fandomy, do których należę

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, do których należysz i dołączać do nowych!

Fandomy, które obserwuję

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, które Cię interesują i obserwować nowe!

Zainteresowani tym postem

Liczba osób: 0

Największe fandomy

  1. Riverdale
    146 osób
  2. Ananasy Sylwii
    126 osób
  3. The 100
    122 osób
  4. Bambinos
    115 osób
  5. Bartek Lovers
    112 osób
  6. Supiwerki
    67 osób
  7. Arturonators
    64 osób
  8. Shawn Mendes Army
    46 osób
  9. SikorskiSquad
    36 osób
  10. Domisiaki
    32 osób
  11. Once Upon A Time
    28 osób
  12. Donaty Agaty
    25 osób
  13. Pretty Little Liars
    21 osób
  14. Remonators
    14 osób
  15. Misiaki Sysi
    13 osób
  16. Pamiętniki Wampirów
    13 osób
  17. Famous In Love
    11 osób
  18. Kluseczki Olgi
    10 osób
  19. GRY
    6 osób
  20. Temorki
    5 osób
  21. FANDOMS YOUTUBE
    5 osób
  22. Dua Lipa
    4 osób
  23. Life Is Strange
    3 osób
  24. The Good Place
    3 osób
  25. PC
    2 osób
  26. Nintendo
    1 osób
Kontakt Post