+6 głosów
(postid: 327477) 
ZALOGUJ SIĘ I DOŁĄCZ DO TEGO FANDOMU!

Przed nami już tylko dodatkowy koncert w Polsce jeśli chodzi o trasę Generation Z Tour. Po naprawdę owocnych w łzy, uśmiechy i niezapomniane wspomnienia eventach w naszym kraju, możemy śmiało stwierdzić, że było to coś zupełnie nowego, czego jeszcze nie przeżyliśmy. 


Przynajmniej ja twierdzę tak w oparciu o swój udział w wydarzeniu - w ubiegłą niedzielę miałam okazję pojawić się na koncercie w Krakowie i uczestniczyć również w spotkaniu Meet & Greet z artystami. 


Byłam na wielu koncertach chłopaków i jeszcze żaden nie zrobił na mnie tak ogromnego wrażenia. Nawet nowe zasady nie były problemem, kiedy zwiększyła się ilość rzeczy zaoferowanych przez Bars and Melody, w tym świetnie dopracowany koncert i nowy materiał, który w wersji live brzmi po prostu nieziemsko! 


Jeśli pojawiliście się na choć jednym show w Polsce z pewnością zauważyliście różnicę, nawet jeśli chodzi o atmosferę panującą na tej trasie.


Bez zbędnego przedłużania - zapraszam was na relację z koncertu. Mam nadzieję, że wam się spodoba - no i nie zapomnijcie dać znać w komentarzach jeśli również byliście częścią trasy Generation Z. Możecie napisać też o swoich wrażeniach, wspomnieniach, wszystkim czym tylko chcecie się podzielić! 

Zaczynając od początku - jak to było?

Zacznijmy od tego, że na ten dzień czekałam z niecierpliwością od ponad stu niemiłosiernie dłużących się dni - był to zdecydowanie mój najdłuższy okres jeśli chodzi o oczekiwanie na koncert w którym miałam wziąć udział. 


Trasa ogłoszona została w ubiegłym roku, o ile się nie mylę w październiku. Jak na Bars and Melody kazali nam oni czekać długo, by chociażby poczuć już tą atmosferę koncertową. 


Więc kiedy nastał 14 stycznia byłam po prostu zszokowana, że te miesiące tak szybko minęły! 


Cały stres ze mnie uleciał, gdy tylko pomyślałam o spotkaniu z chłopakami - czuję się w ich towarzystwie tak komfortowo, że nawet bariera językowa nie jest dla nas żadnym problemem ani dla mnie niepotrzebnym powodem do denerwowania się czy aby wszystko pójdzie po mojej myśli. 


Około dziesiątej rano zawitałam pod klub, ale nie w celu czekania na otwarcie bram - spotkałam wiele osób z internetu, które kojarzyły mnie z grupy na facebooku, fandoms lub po prostu z social mediów - nie spodziewałam się, że będzie ich tak dużo!


Oprócz tego znajome twarze z wielu koncertów - to coś co po prostu uwielbiam widzieć, bo eventy na południu to przede wszystkim okazja na nasze ponowne spotkanie w podobnym składzie.


Nie wspomniałam nic o klubie - show odbyło się w klubie Studio, który ulokowany jest na krakowskim AGH. 


Jest to miejsce oblegane przez studentów, którzy nawiasem mówiąc dziwili się, że dziewczyny są w stanie siedzieć pod klubem od naprawdę wczesnych godzin. 


A już o dziesiątej liczba osób oczekujących była naprawdę pokaźna - coś około czterdziestu. 


Dodam tylko, że liczba uczestników wzrastała w bardzo szybkim tempie, a fanki duetu nie okazały się wcale tak niewychowane jak to mówią już legendy.

Około godziny piętnastej jeden z ochroniarzy bądź organizatorów poinformował nas, że za pół godziny otwarte zostaną bramy. 


I wtedy się zaczęło - jak to tradycyjnie bywa w takich momentach, dziewczyny wręcz rzuciły się na drzwi, już nie mówiąc o tym, że niektóre od kilku godzin stały przylepione do drzwi z nadzieją, że tędy przejdzie akurat jeden z ich idoli. 


Nadzieja bywa złudna - jedyne co zobaczyły to ochroniarza lub pracownika klubu. No ewentualnie pana, który kręcił vloga dla artystów, ale nic poza tym. 


Chłopaki naprawdę dobrze ukrywali swoją obecność w tourbusie lub klubie - nie dawali znaku życia na żadnym z social mediów.


Po przepychankach, kilku przekroczonych decybelach przez krzyczące dziewczyny i przede wszystkim litości organizatorów weszliśmy do klubu. Tam już kulturalnie ustawiliśmy się w kolejkę po uprzednim komunikacie jednego z panów z MyMusic. 


Zostały wytłumaczone doskonale nam znane zasady, a także kilka spraw organizacyjnych - ogólnie nie było mowy, by ktoś nie wiedział gdzie ma iść / co robić - a nawet jeśli już - organizatorzy byli naprawdę do naszej dyspozycji w każdej chwili i zawsze chętni do pomocy.


Oczywiście wejście o tak wczesnej godzinie było przeznaczone dla biletów VIP, czyli tak zwanych Meet & Greet, a kolejka kierowała nas do artystów, ponieważ posiadacze takiego biletu mięli zagwarantowane spotkanie z Bars and Melody. 


Gdy weszliśmy na halę ścianka skierowana była do nas tyłem - to już pierwsza ze zmian, którą możemy zaobserwować jeśli chodzi o nowe zasady. 


Zostało nam także zakomunikowane, że nie można nagrywać ekranu / filmików ze spotkania - za to dostaniemy kilka zdjęć zrobionych naszym telefonem przez osobę wyznaczoną z MyMusic, a także fotkę zrobioną przez fotografa. 


Dodatkowo jeśli mowa o czymś nowym - autografy to już nie tylko marzenie wielu osób! Nasze prośby zostały wysłuchane i urzeczywistnione - jeśli tylko poprosimy artystów o pamiątkowy podpis, otrzymamy go.

A teraz trochę o spotkaniach Meet & Greet!

Od razu po wejściu do klubu zostaliśmy naznaczeni - otrzymaliśmy białe opaski z logo MyMusic, które tuż przed wejściem do chłopaków były zakreślane, by uniknąć powtórnego wejścia do artystów - a takie coś się zdarzało, więc widać, że organizatorzy bądź management byli po prostu na to szczególnie uczuleni. 


Ale to naprawdę dobry pomysł, który pomoże uniknąć takich akcji. 


Przyznam szczerze, że stojąc w kolejce naprawdę nie byłam ani trochę zestresowana. Przestałam liczyć swoje spotkania z chłopakami, bo nie było ich wcale tak mało, więc ich towarzystwo było dla mnie po prostu kolejną okazją na rozmowę czy żarty. 


Nawet ochroniarz zdziwił się tą niecodzienną postawą - dziewczyny przede mną płakały, tymczasem ja na luzie czekałam na swoją kolej. 


Podekscytowanie to na pewno uczucie, które nie mogło mnie jednak ominąć - w końcu moje ostatnie spotkanie z nimi, a właściwie z Leondre odbyło się aż miesiąc temu. 


Niby mało, jednak im częściej spotyka się kogoś ważnego, tym bardziej oczekuje się na kolejne. No ale wracając - byłam gdzieś na początku, więc długo czekać nie musiałam, by wejść do artystów. 


Nie będę opisywać wam co mówiliśmy - w skrócie było naprawdę świetnie, bo wszyscy co chwilę wybuchaliśmy głośnym śmiechem, a Leondre już powoli nie mógł złapać powietrza, zwłaszcza, gdy powiedziałam mu coś co z pewnością na długo zapamięta. 


Jego reakcja z tego co wiem była słyszana przez połowę kolejki, a sama pani z TeamuBAM zmartwiła się, czy aby czegoś mu nie zrobiłam. 


Cóż, gdy przyszła pora na zdjęcie nawet nie łudziłam się, że zdążę wymyślić jakąś pozę, zresztą widziałam, że niektórzy byli już zirytowani moją dość długą obecnością na MAG. 


Potem gdy chciałam wyjść któryś z chłopaków zatrzymał mnie i nie chciał po prostu puścić - myślę, że jeśli są tu fani, ci zrozumieją o którego chodzi. 


Finalnie jednak opuściłam ściankę, a tam oddany został mi mój telefon, a także otrzymałam gifty, które możecie zobaczyć poniżej.

Upominek, który otrzymał każdy uczestnik spotkania Meet & Greet składał się z limitowanego laminatu z wizerunkiem artystów, a także napisem VIP, silikonki z nazwą zespołu, również limitowanej, a także plakatu promującego trasę Generation Z Tour, gdzie znalazło się zdjęcie okładkowe z albumu Generation Z. 


Ogólnie jest to miłe ze strony managamentu, że o nas pomyśleli - jest to zmiana, która wyszła naprawdę na dobre, gdyż wcześniej nie dostawaliśmy żadnych giftów, mimo, że cena była taka sama.


Po spotkaniu nieco irytujący pan kazał nam od razu kierować się pod scenę - na moje szczęście przypadło mi miejsce w pierwszym rzędzie. Jest to marzenie wielu dziewczyn, a klub był naprawdę duży, więc z pewnością udało się im je spełnić. 


Spotkania MAG trwały naprawdę długo - nie wspomnę już o tym, że gdyby nie fakt, że w Krakowie zabrakło Iggiego Kellyego to na pewno dziewczyny miałyby mniej czasu na spotkaniu z idolami. 


Właśnie - Iggi Kelly był jednym z supportów na trasie Generation Z Tour w Polsce. Pojawił się on w Szczecinie, Gdańsku, Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Katowicach - jak widać zabrakło go tylko w tym nieszczęsnym Krakowie. 


Jego nieobecność wynagrodzić miał Kast Away - artysta, który był obecny dotychczas na każdym show. Chłopak, który ma naprawdę ogrom energii, którą umiejętnie dzieli się z publicznością. 


Potrafi rozgrzać atmosferę - to trzeba mu zdecydowanie przyznać.


O godzinie 18:30 po uprzednim oficjalnym zakończeniu spotkań zaczęło się wpuszczanie na obiekt biletów zwykłych, które wypełniły klub już do końca. 


Serio, pamiętam, że byłam pod ogromnym wrażeniem tego, jak dużo osób stało za mną! A to dopiero początek - przed nami jeszcze koncert!

Gdy równo o godzinie 19:30 światła zgasły, a po hali rozległ się pisk i krzyki, było już wiadome, że nastał ten moment - utwierdził nas w tym Kast Away, który wbiegł na scenę, o mało co nie potykając się o jeden ze schodów. 


Przyznam szczerze, że NIGDY, ale to nigdy nie widziałam ani nie słyszałam tak energicznego supportu na żadnym koncercie.


Ten chłopak nie mógł ustać w miejscu, co chwilę, skakał, biegał, wbiegał na niskie kondygnacje, schodził do fanów, rzucał do nas pluszakami, flagą, czapką - no po prostu wulkan energii!


Ogromnie żałuję, że nie znalazłam żadnego filmiku z jego występu na internecie akurat z tego miasta, ale na instagramie znajdziecie krótki klip, takie streszczenie z jego występu, gdzie widać także ogromną publiczność i to jak dobrze się bawiliśmy - po prostu bomba! 


Artysta zaśpiewał takie piosenki jak Glow czy Mascot, jednak nie zabrakło także coverów - Let it Go lub sławne Friends z repertuaru Justina Biebera, to z pewnością coś, co pozwoliło nam rozgrzać się przed występem gwiazdy wieczoru, która w tym czasie.. wspierała Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy!


Chłopaki za swoją pomoc otrzymali tradycyjne czerwone serduszka z logo akcji - nagrali także krótki filmik na instastory Young Stars i podkreślili, że warto pomagać. 


To bardzo szlachetny gest z ich strony, więc ogromnie się cieszę, że my jako fani podziękowaliśmy im za to, że włączyli się w naszą polską akcję. 


Podsumowując jednak występ Kast Awaya - mam ogromną nadzieję, że będzie jeszcze nie raz supportował nasz duet. Jest naprawdę utalentowany i przede wszystkim na scenie czuje się jak ryba w wodzie - to zauważalne jest na pierwszy rzut oka. 


Sam artysta stwierdził, że uwielbia nasz kraj i niejednokrotnie wspomniał, że ogromnie chciałby tu wrócić. Póki co ma ku temu okazję - już za tydzień duet zagra ostatni koncert w Polsce w ramach trasy Generation Z Tour, ale o tym później!

Czas na gwiazdę wieczoru - piskom nie było końca!

Godzina dwudziesta - światła ponownie gasną, a atmosfera robi się coraz bardziej gorąca. Przez chwilę panuje cisza, słychać jedynie oddechy dziewczyn, organizatorzy przygotowują scenę do występu Bars and Melody. 


Kilka minut później następuje istne szaleństwo - ale chłopców na scenie jeszcze nie ma. Więc czemu to zawdzięczamy?


Ogromne Z znajdujące się na scenie zaczyna migać na kolor czerwony, światła również dają o sobie znać. Podkład do piosenki Allergic to the Sun wiedzie prom - to on sprawia, że wiele osób ma ciarki na plecach, a po niejednej twarzy zaczynają spływać pojedyncze łzy. 


To moment, który na pewno nie będzie zapomniany tak prędko - jest on naprawdę wyjątkowy.


Muzyka gra naprawdę długo, a tłum się niecierpliwi. Pomijam to, że takiego krzyku jeszcze nie słyszałam - gdyby nie fakt, że Leo przez przypadek pokazał swoją nogę gdy kierował się przez strefę backstage, nie wiem, czy ktokolwiek poczułby, że to już ta chwila, gdy wszystko się zaczyna, a emocje sięgają zenitu,


Głos Charliego przebija się przez ogromny pisk, a dwie sylwetki wyłaniają się zza sceny. Starszy z chłopaków wbiega z prawej strony, natomiast młodszy z lewej. 


Przyznam szczerze, że nadal mam ten moment przed oczami, bo stało się to tak niespodziewanie. 


Już przed rozpoczęciem trasy byłam pewna, że to właśnie Allergic to the Sun będzie rozpoczynało każdy koncert - jest to piosenka, która ma w sobie tyle energii, że doskonale się do tego nadaje. 


Jest też mocno związana właśnie z albumem Generation Z - a jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, odsyłam was do tłumaczenia lub jednego z moich postów, gdzie znajdziecie interpretacje wszystkich utworów z tego krążka. 


Zaznaczam od razu, że reszta piosenek nie jest w poprawnej kolejności - zwyczajnie jej nie pamiętam.

Po prezentacji naszej znajomości piosenki z najnowszego albumu chłopaków, przyszedł czas na coś co można uznać za trudniejsze zadanie - utwór Stay Young pochodzi z debiutanckiego krążka Bars and Melody i został on przez nas odśpiewany perfekcyjnie - a już zwłaszcza wersy, które oddawał nam Leondre, gdy krzyczeliśmy, że chcemy zostać młodzi. 


Jest to zdecydowanie piosenka, która integruje nas fanów ze sobą - potrafimy się idealnie zgrać, by wyszło nam to świetnie. Pokazujemy tym samym, że nie słyniemy jedynie z dram i niepotrzebnych kłótni, ale także zgraniem i zorganizowaniem. 


O tym ostatnim będzie jeszcze mowa - ostatnia z akcji miała miejsce po koncercie i zrobiliśmy coś naprawdę ekstra, co uwiecznione będzie na vlogu Bars and Melody!


Wracając jednak do samego koncertu - Keep Smiling to utwór, który nastąpił po swoim poprzedniku. 


Również bardzo stary, również pochodzący z tej samej płyty - na początku nie byłam zadowolona, gdy ujrzałam go na setliście, jednak potem wcale nie przeszkadzała mi jego obecność. 


Jest po prostu neutralny, choć mam kilku faworytów, którzy zdecydowanie biją go na łopatki.


Odchodząc trochę od tych starszych kawałków - EPka Teen Spirit jest na pewno znana każdemu kto uważa się za fana Bars and Melody. 


To właśnie trasa promująca ten album była pierwszą solową, jaką chłopaki odbyli w naszym kraju. 


Na Generation Z Tour nie zabrakło więc Turn it Up - numeru, który spowodował, że utraciłam wiele włosów, a także zyskałam kilka siniaków, gdyż tej piosence zawsze, ale to ZAWSZE towarzyszą dzikie skoki publiczności. Taka już tradycja.

Po takim małym throwbacku i odśpiewaniu starszych numerów, ponownie powracamy do materiału, który promuje właśnie ta trasa. Faded, to piosenka nam doskonale znana, bo mamy z nią do czynienia od dłuższego czasu, ba! 


Śpiewaliśmy ją już w czerwcu podczas trasy chłopaków z Austinem Jonesem, kiedy to ta trójka odwiedziła Gdańsk, Katowice, Wrocław i Poznań. Również świetna trasa - swoją drogą napiszcie czy braliście w niej udział!


Jest ona baaardzo energiczna, potrafi rozbudzić na koncercie nawet dorosłych - obok mnie stał pan, który bawił się na niej lepiej niż niejedna fanka duetu - zapewniam! 


Bardzo się cieszę, że jest to już kolejny raz, kiedy dane jest mi usłyszeć ją na żywo.


Dalej przechodzimy do Not a Love Song - utworu, który autentycznie spowodował potok łez! Naprawdę, gdy tylko rozbrzmiały pierwsze nuty, zaczął się zbiorowy płacz, aż po prostu serce się topiło, gdy spojrzałam na to co te osoby przeżywają. 


Wiele osób uwielbia tą piosenkę za tekst - który nawiasem mówiąc jest przepiękny. Polecam wam się z nim zaznajomić - nie będziecie żałować, a będziecie pod ogromnym wrażeniem!


Utwór wprowadził nas w melancholijny nastrój - głos Charliego przyprawiał o ciarki na plecach, natomiast bardzo powolny rap Leondre był po prostu świetny! 


Przyznam szczerze, że jest to jedna z moich ulubionych piosenek, które znalazły się na albumie Generation Z.


Chyba każdy z nas pamięta jej pierwsze wykonanie w wersji live - Young Stars Festival to wydarzenie, które na pewno nie pozwoli tak szybko o sobie zapomnieć, zwłaszcza, że w tym roku kolejna edycja! Piszcie w komentarzach czy macie zamiar się wybrać.

Brnąc dalej w kolejne piosenki docieramy do Right for You (tutaj nie jestem pewna co do kolejności) i Battle Scars. Co łączy te dwa utwory? 


Obie znalazły się na wspomnianej już dzisiaj EPce Teen Spirit. Skupmy się najpierw na tej pierwszej, bo jej wykonanie było po prostu magiczne - a dlaczego?


Bo jest to numer, któremu towarzyszyła gitara Charliego, na której grał sam zainteresowany. Występ akustyczny, bardzo wolny, można uznać nawet, że piosenka jest bliska typowej balladzie w takim wykonaniu. 


Myślę, że tutaj wiele dziewczyn poczuło, jakby zatrzymał się czas - to była wyjątkowa chwila, która przynajmniej w mojej pamięci zdecydowanie zapisze się na dłużej.


Battle Scars to pierwsza piosenka z EPki którą usłyszeliśmy w ogóle – posiada teledysk lyric, więc kojarzy mi się z bliższym nam już Fast Car, który pochodzi z płyty Generation Z. Widać tu znaczną przewagę rapu, ale spokojnie, jest to wyważone.


Muszę zaznaczyć, że chłopaki mimo tego, że niektóre piosenki były bardzo szybkie i wymagające sprostali wyzwaniu - wszystko wyszło perfekcyjnie i wyczerpujące próby przed rozpoczęciem trasy naprawdę przyniosły skutek!


Potem przyszła pora na Live your Life - utwór nam znany, bo posiada nawet teledysk, a jest on z nami już ponad rok. Znalazł się na najnowszym krążku i po prostu nie mogło zabraknąć go na tej trasie. 


Sama piosenka mówi o tym, by żyć własnym życiem - chłopcom bardzo zależało byśmy dostrzegli drugą stronę tego utworu. 


Tekst przestrzega nas, byśmy nie zawracali sobie głowy problemami życia codziennego, gdyż najczęściej są to błahostki. Powinniśmy czerpać szczęście z każdego dnia, który jest nam dany.

No i teraz zaczynamy prawdziwą jazdę po kawałkach z Generation Z - płyty, którą promuje ta trasa. 


Byłam przekonana, że zabraknie mi na set-liscie właśnie kawałków z tego krążka, wśród tych wszystkich z debiutanckiej płyty czy EPki, jednak zostało to idealnie wyważone. 


Na pierwszy ogień idziemy z Unconditional - piosenką, która była gdzieś na początku o ile moja pamięć mnie nie zawodzi.


Jest to jeden z ulubionych numerów Charliego - mówi o bezwarunkowej miłości, zrozumieniu, emocjach. Oryginalnie brzmienie to zdecydowanie coś co ją wyróżnia wśród innych utworów. 


Piosenka nie jest cukierkowa, choć mówi o uczuciu miłości, oj nie. Nie zawiera w sobie tyle refleksji o tej jedynej - to po prostu coś zupełnie innego. 


Skoro mowa o tym miłosnym klimacie - przejdźmy do mojego absolutnego faworyta, co niejednokrotnie podkreślałam. Nie pozwolę ci odejść, a właściwie I wont let you go to piosenka na którą czekałam najbardziej. 


Utwór, który skradł moje serce niemal od razu, który zadomowił się w mojej playliście na długie miesiące, którego wykonanie sprawiło, że nawet ja uroniłam łzę! 


Charlie przed jej wykonaniem wspomniał, że teledysk do niej nagrany został w Polsce, co jedynie spotęgowało falę krzyku i emocji. 


Śmiało mogę stwierdzić, że moment, gdy chłopaki stali nade mną, był najlepszy. 


Mimo, że kilka razy spotkałam się z nimi wzrokiem to jednak bardziej zadowolona byłam z tego jak bardzo wczuwają się w ten utwór - a trzeba przyznać, że naprawdę to robią i wkładają w to całe swoje serce - to widać gołym okiem!

Fast Car to piosenka niesamowicie poruszająca i chyba przyzna to każdy, kto zrozumiał jakie znaczenie ma dla chłopaków ten tekst. 


Jest on po prostu przemyśleniami, które potrafią złapać za serce. 


Nie będę się nad tym rozwodzić, bo osoby, które wiedzą bardzo dużo o artystach powinni go skojarzyć, póki co zostawmy to w tajemnicy. 


Wykonanie na koncercie wprawiło w mnie w naprawdę refleksyjny nastrój - przypomniałam sobie jak bardzo ta piosenka jest tajemnicza i intrygująca - bo przecież ma ona drugie dno, które każdy powinien odkryć, gdyż pod tym wszystkim kryje się coś pięknego.


Wspomnę jeszcze tylko, że utwór jest dla mnie taką trochę kontynuacją sławnego Hopeful - tam mamy dokładnie opisane to, czego doświadczył chłopak, natomiast tutaj znajdziemy coś co zdarzyło się potem. 


Świadczą o tym słowa: our family is broken, our family is gone, a jak dobrze wiemy obaj chłopcy nie mają kontaktu ze swoimi ojcami. Póki co - zostawmy to jednak.


Światła rozbłysły na czerwono, a ze sztucznego dymu wyłoniły się postacie, które naprawdę dały z siebie na scenie wszystko. Chłopaki naprawdę pokazali klasę - co do tego nie mam wątpliwości.

Kiedyś pisałam, że mam nadzieję, że Hopeful już zawsze będzie kończyć koncerty chłopaków - jak widać nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, bo teraz utwór, który otworzył artystom drogę do kariery wykonywany jest jako przedostatni. 


Tutaj nie ma się co rozwodzić, bo sądzę, że każdy piosenkę zna - a już szczególnie fan duetu! 


W skrócie - porusza ona bardzo poważny problem - prześladowanie w szkole. Leondre i Charlie starali się tym samym pomóc każdemu, kto tej pomocy potrzebuje. 


Warto wspomnieć, że tekst został napisany w oparciu o bagaż doświadczeń młodszego z artystów - to tak nawiasem mówiąc, choć jest to bardzo ważne.


Thousand Years wieńczy wszystko i spaja w całość. Roztapiacz damskich serc, dowód, że odległość nie musi być przeszkodą dla prawdziwej miłości. 


Dziewczyny często porównują tekst do walki o marzenia – pokonują kilometry, przeszkody i czekają długo, by zobaczyć jeden uśmiech, który jest motywacją, by spełniać marzenia i się nie poddawać. 


Jest to na pewno ten kawałek, który podnosi na duchu i jest w stanie zmobilizować do walki o swoje cele, które wcale nie są nieosiągalne.


To właśnie relacja fan-idol jest tutaj na pierwszym planie, co doskonale widać. Mimo, że w Thousand Years jest mowa o miłości między dwoma osobami to można to także interpretować jako miłość do bardzo ważnej dla nas osoby i walkę o spotkanie jej.


Jak dla mnie - cała setlista jest naprawdę ekstra. Każda z piosenek była po prostu magiczna w wykonaniu na żywo, publiczność dawała o sobie znać, a chłopaki dali z siebie wszystko!

Podsumowując - koncert był naprawdę świetny, najlepszy w jakim przyszło mi uczestniczyć. Bawiłam się najlepiej, po raz kolejny spotkałam chłopaków i zdobyłam niezapomniane wspomnienia, do których na pewno będę często wracać. 


Na koniec koncertu zapomniałam dodać, że wspólnie jako publiczność zaśpiewaliśmy naszą wersję piosenki Perfect, jednego z coverów chłopaków. Zostało to nagrane na ich vloga - efekty pewnie już niedługo!


Ta trasa była zdecydowanie najlepszą dotychczas - wszystko było dopięte na ostatni guzik, zmiany wyszły na lepsze, a przede wszystkim było profesjonalnie. 


Była to naprawdę godna uczestnictwa trasa - jeśli nie byliście to żałujcie! 


Pamiętajcie, że macie ostatnią szansę to nadrobić - już w poniedziałek odbędzie się ostatni koncert w Polsce w ramach tej trasy - w Katowicach.


Oba rodzaje biletów wciąż są dostępne, więc nawet się nie wahajcie, tylko jeśli macie okazję, wybierzcie się. 


Zapewniam, że takiej trasy jeszcze nie było - jest ona czymś co zapisze się w historii Bars and Melody na długo. 


Koniecznie dajcie znać w komentarzach czy byliście częścią Generation Z Tour - byliście na jakimś koncercie? Jak go wspominacie? A może byliście szczęśliwymi posiadaczami biletu MAG i spotkaliście idoli? Piszcie!

Byliście na Generation Z Tour?


OCENA JAKOŚCI

Ten post jest POLECANY na głównej i jego autor zarabia. Administratorzy i eksperci (2) ocenili go na: 3,500 punktów
Uważasz, że ocena jest nieuczciwa? Zgłoś to przyciskiem "zgłoś" na dole, a administracja portalu sprawdzi tą ocenę!
JAK MOGĘ ZAROBIĆ PUNKTY DLA FANDOMU Z TEGO POSTA / CO MOGĘ TERAZ ZROBIĆ?
Jaka jest Twoja reakcja?
0
OK
0
Super
0
Śmiech
0
Zdziwienie
0
Złość
0
Smutek
PUNKTACJA Z TEGO POSTA NIE JEST WLICZANA DO AKTUALNYCH AKCJI KONKURSOWYCH PORTALU ALE
Wciąż możesz go komentować, oceniać i brać udział w jego wyzwaniach, a być może zdecydujemy się go podbić i tym samym zaliczyć z niego punkty do aktualnych akcji serwisu - im większa w nim aktywność, tym większa szansa byśmy podjęli taką decyzję :)

Redaktor tej dyskusji zarobił dotychczas 6664 punktów za:

Jakość:3520Popularność:2754
Wsparcie:180Ocena i wartość ocen:6
Wyróżnienia/kary:0Komentarze i reakcje:180
W trwającej akcji redaktor dla tego fandomu uzyskał skuteczność % ( polecanych dyskusji z napisanych w tym fandomie)
O CO CHODZI Z PUNKTAMI DLA REDAKTORÓW? ZA CO SIĘ JE ZARABIA?

Zaloguj się, aby zarabiać punkty z aktywności w postach !

Bars and Melody
Mad Admin 381,674 pkt
2,754 czytelników Sty 16, 2018

Twój komentarz lub propozycja wyzwania do posta

Możesz wkleić bezpośredni link do grafiki / video aby umieścić ją w treści komentarza
Podpisz się (nick, imię etc.)
Prywatność: Twój adres email zostanie tylko wykorzystany do przesłania powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:

Aby zapobiec tej weryfikacji w przyszłości i zbierać punkty w serwisie, proszę zaloguj się lub zarejestruj.

8 Komentarzy

TheJack Fan 769 pkt
jeny, jaki długi post, świetny! byłam we wrocławiu:)
+1 głos
Sty 16, 2018
Mad Admin 381,674 pkt
jak było?:D
hypeleondre Fan 1,820 pkt
byłam i jeju mam depresję:((
+1 głos
Sty 16, 2018
Mad Admin 381,674 pkt
niedługo na pewno kolejna trasa!
dopaminegosia Użytkownik
jeju chce tam wrócić:))
+1 głos
Sty 16, 2018
Mad Admin 381,674 pkt
oj uwierz że ja też bym chciała:(
włodarczykx Użytkownik 2 pkt
czy tylko ja dostałam złamany laminat?XDDDDDDDD
+1 głos
Sty 16, 2018
Mad Admin 381,674 pkt
ojeju, co?
Amelia Banaszak Załoga
Oby następna była jeszcze lepsza:D super post! Musiałaś się nad nim trochę pomęczyć:p
+1 głos
Sty 16, 2018
Mad Admin 381,674 pkt
będzie! i dziękuję <3
zuzia11 Użytkownik 45,310 pkt
świetny post!Ja byłam we wrocławiu
+1 głos
Sty 16, 2018
zuzia11 Użytkownik 45,310 pkt
dziękuje bardzo! <3
xWikix Fan 42,967 pkt
Wow! Dawno nie czytałam tak świetnego posta <3 niestety nie udało mi się być na Generation Z Tour, ale myślę, że jeszcze będzie okazja żeby ich spotkać.
+1 głos
Sty 17, 2018
Mad Admin 381,674 pkt
na pewno będzie:)
Marta Aleksandrowicz Użytkownik
Co ty im tam powiedziałaś XDD
+1 głos
Sty 19, 2018

Twój wynik:

Jeszcze w nic nie grałeś. Nie odnotowano żadnej aktywności w grze.
221 osób na stronie
2 Użytkowników oraz 219 Gości
Użytkownicy aktualnie na stronie
Dziś posty czytano : 28902 razy

Fandomy, do których należę

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, do których należysz i dołączać do nowych!

Fandomy, które obserwuję

Zaloguj się, aby zobaczyć fandomy, które Cię interesują i obserwować nowe!

Zainteresowani tym postem

Liczba osób: 5

Największe fandomy

  1. Riverdale
    152 osób
  2. Ananasy Sylwii
    128 osób
  3. The 100
    123 osób
  4. Bambinos
    119 osób
  5. Bartek Lovers
    112 osób
  6. Supiwerki
    73 osób
  7. Arturonators
    65 osób
  8. Shawn Mendes Army
    47 osób
  9. SikorskiSquad
    39 osób
  10. Domisiaki
    33 osób
  11. Once Upon A Time
    28 osób
  12. Donaty Agaty
    25 osób
  13. Pretty Little Liars
    24 osób
  14. Remonators
    15 osób
  15. Misiaki Sysi
    13 osób
  16. Pamiętniki Wampirów
    13 osób
  17. Famous In Love
    11 osób
  18. Kluseczki Olgi
    10 osób
  19. GRY
    6 osób
  20. Temorki
    5 osób
  21. FANDOMS YOUTUBE
    5 osób
  22. Dua Lipa
    4 osób
  23. Life Is Strange
    3 osób
  24. The Good Place
    3 osób
  25. PC
    2 osób
  26. Nintendo
    1 osób
  1. Riverdale
    475396 punktów
  2. Bartek Lovers
    39726 punktów
  3. Supiwerki
    37868 punktów
  4. The 100
    34447 punktów
  5. SikorskiSquad
    31768 punktów
  6. Young Stars Festival
    27340 punktów
  7. SERIALE
    23390 punktów
  8. GRY
    21755 punktów
  9. Arturonators
    18130 punktów
  10. Life Is Strange
    17815 punktów
  11. Domisiaki
    17483 punktów
  12. Ania, nie Anna
    17136 punktów
  13. FILMY/SERIALE/TV
    16444 punktów
  14. Famous In Love
    15813 punktów
  15. Ananasy Sylwii
    15516 punktów
  16. Once Upon A Time
    13555 punktów
  17. Bambinos
    12385 punktów
  18. Shawn Mendes Army
    12208 punktów
  19. YOUNG STARS
    11729 punktów
  20. Pretty Little Liars
    11517 punktów
  21. Remonators
    9742 punktów
  22. Eurowizja
    9531 punktów
  23. GWIAZDY YOUNG STARS
    8474 punktów
  24. Dua Lipa
    7664 punktów
  25. TALENTY
    6082 punktów
  26. Playstation VR
    5951 punktów
  27. Forza
    5670 punktów
  28. MUZYKA
    5197 punktów
  29. Nintendo
    5076 punktów
  30. Detroit
    4916 punktów
  31. Tomb Raider
    4855 punktów
  32. INNE
    4463 punktów
  33. KSIĄŻKI
    4456 punktów
  34. Progress Armia
    4229 punktów
  35. The Originals
    4135 punktów
  36. Pamiętniki Wampirów
    3904 punktów
  37. Misiaki Sysi
    3854 punktów
  38. 13 Reasons Why
    3726 punktów
  39. Stranger Things
    3110 punktów
  40. K-Pop
    2659 punktów
  41. American Horror Story
    2508 punktów
  42. Young Stars News
    2505 punktów
  43. God Of War
    2459 punktów
  44. FILMY
    2367 punktów
  45. Sport
    2325 punktów
  46. Puthinators
    1903 punktów
  47. Sony Playstation
    1206 punktów
  48. Przygodowe
    1080 punktów
  49. Temorki
    830 punktów
  50. FPS
    659 punktów
  51. Team Rieger
    629 punktów
  52. MMers
    528 punktów
  53. PC
    480 punktów
  54. Uncharted
    474 punktów
  55. Kluseczki Olgi
    422 punktów
  56. YOUTUBE
    393 punktów
  57. R5Family
    326 punktów
  58. Arianators
    306 punktów
  59. Akcja & Przygoda
    220 punktów
  60. #talentobranie
    215 punktów
  61. LUDZIE
    214 punktów
  62. Soy Luna
    207 punktów
  63. Directioners
    184 punktów
  64. FANDOMS TALENTS
    180 punktów
  65. PROJEKT FANDOMS
    143 punktów
  66. 5SOSFam
    113 punktów
  67. The Good Place
    107 punktów
  68. Beautilles
    91 punktów
  69. Donaty Agaty
    81 punktów
  70. Selenators
    81 punktów
  71. Strzelanki
    71 punktów
  72. Podróże
    57 punktów
  73. Orlandonators
    52 punktów
  74. Wyścigi
    45 punktów
  75. Far Cry
    25 punktów
  1. Potterheads
    254 punktów
  2. FILMY
    50 punktów
  3. FILMY/SERIALE/TV
    50 punktów
  1. The 100
    9393 punktów
  2. SERIALE
    5535 punktów
  3. FILMY/SERIALE/TV
    5009 punktów
  4. Riverdale
    3733 punktów
  5. YOUNG STARS
    2710 punktów
  6. Young Stars Festival
    1460 punktów
  7. Bartek Lovers
    1408 punktów
  8. SikorskiSquad
    881 punktów
  9. Ananasy Sylwii
    865 punktów
  10. Once Upon A Time
    518 punktów
  11. Domisiaki
    338 punktów
  12. Remonators
    218 punktów
  13. MUZYKA
    145 punktów
  14. Supiwerki
    137 punktów
  15. Arturonators
    89 punktów
  16. Bambinos
    46 punktów
  17. Pretty Little Liars
    41 punktów
  18. Shawn Mendes Army
    41 punktów
  19. TALENTY
    32 punktów
  20. GRY
    27 punktów
  21. Pamiętniki Wampirów
    27 punktów
  22. INNE
    26 punktów
  23. KSIĄŻKI
    21 punktów
  24. Stranger Things
    21 punktów
  25. Dua Lipa
    16 punktów
  26. Young Stars News
    16 punktów
  27. Ania, nie Anna
    14 punktów
  28. Eurowizja
    12 punktów
  29. The Originals
    12 punktów
  30. FILMY
    11 punktów
  31. Nintendo
    11 punktów
  32. Famous In Love
    10 punktów
  33. Sport
    10 punktów
  34. God Of War
    8 punktów
  35. Detroit
    6 punktów
  36. Life Is Strange
    6 punktów
  37. 13 Reasons Why
    5 punktów
  38. Arianators
    3 punktów
  39. LUDZIE
    2 punktów
  40. Progress Armia
    2 punktów
  41. Misiaki Sysi
    1 punktów
  42. Playstation VR
    1 punktów
  1. Ananasy Sylwii
    3072 punktów
  2. Riverdale
    2699 punktów
  3. Pretty Little Liars
    2607 punktów
  4. Shawn Mendes Army
    2114 punktów
  5. Bartek Lovers
    1425 punktów
  6. The 100
    1339 punktów
  7. Once Upon A Time
    1216 punktów
  8. Dua Lipa
    1047 punktów
  9. The Originals
    989 punktów
  10. Soy Luna
    986 punktów
  11. Bambinos
    918 punktów
  12. K-Pop
    902 punktów
  13. Supiwerki
    645 punktów
Kontakt Post